• Wpisów:543
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:226 dni temu
  • Licznik odwiedzin:364 527 / 1388 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej! Witajcie po bardzo długiej przerwie! Jestem bardzo wdzięczna, za to, że nawet podczas mojej nieobecności często odwiedzacie mojego bloga. Kiedyś zastanawiałam się nad przeniesieniem na blogspota, ale uznałam, że właśnie tu w wieku trzynastu lat znalazłam swój "kawałek internetu" Pinger niesie ze sobą wiele wspomnień i mam do niego ogromny sentyment, dzięki niemu mogę zobaczyć jak bardzo się zmieniłam i nadal zmieniam.

Jak spędziliście majówkę? Ja nie narzekam, bo była to świetna okazja do ćwiczenia, biegania, spacerów z psem, czytania książek i oglądania seriali. Mogłam też przygotowywać sobie pyszne śniadania i trochę poeksperymentować. No i moja cera podziękuje mi za odpoczynek od ciągłego nakładania podkładu.

Niestety, wszystko dobre szybko się kończy i dziewiątego maja będę musiała wrócić do szkoły i ciągłej nauki. Już teraz zaczynam trochę się uczyć, bo nie lubię zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Pocieszać mogę się tylko jednym, że do wakacji już niedługo. Chcę wtedy podczas wolnego skupić się na aktywności fizycznej, no i ćwiczeniem do matury.
Pomyślałam, że ten post poświęcę tematowi moich ulubionych seriali.
Na pozycji numer 1. znajduje się pewnie wszystkim znany amerykański serial telewizyjny nadawany przez stację MTV od 2011r. Mowa o "Teen Wolf". Zaczęłam go oglądać dwa miesiące temu i w niecałe dwa tygodnie "pochłonęłam" wszystkie sezony. Opowiada on o nastolatku, który został ugryziony przez wilkołaka. Od tego momentu życie jego i jego przyjaciela Stiles'a wywraca się do góry nogami. To co cechuje tę produkcję to dobre tempo wydarzeń, nie ma tam miejsca na rozlazły wstęp, od razu zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń, tajemnic. Na uwagę zasługuje rownież panujący klimat horroru, który sprawia, że bardzo chętnie się to ogląda. Myślę, że ten serial przestał być "teen". Bohaterowie dorastają na naszych oczach, widać jak wydarzenia wpływają na ich charakter. Nie będę ukrywać, że zaczęłam oglądać TW ze względu na bromance Stiles'a i Scotta'a. Najlepsi przyjaciele, niemalże bracia. Od czasu gdy Scott staje się wilkołakiem wiele się zmienia, tylko nie ich przyjaźń.

Drugie miejsce należy się "Riverdale". Serial jest oparty na serii komiksów wydawanych przez Archie Comics. Jej bohaterami są nastolatkowie mieszkający w małym miasteczku, gdzie dochodzi do zabójstwa Jason'a Blossom'a. Ta sprawa będzie bardziej zawiła niż nam się wydaje. Nie brakuje intryg, niedomówień czy zawirowań miłosnych. Przy czym wizualnie serial jest miły dla oka.

Na trzecią pozycję wskakuje "Skam". Jest to norweski serial telewizyjny i internetowy. Śledzi życie grupki nastolatków, pokazuje ich codzienne problemy, skandale i miłości. Każdy sezon skupia się na jednej osobie. Jak dla mnie jest dobry, ponieważ ukazuje rzeczywistość taką jaka jest, przez to ktoś może utożsamiać się z danym bohaterem.

Czwarte miejsce to pozycja dla "13 reasons why", o którym ostatnio jest bardzo głośno. Hannah Baker- główna bohaterka popełnia samobójstwo, przed swoją śmiercią nagrywa kasety, na których wyjaśnia wszystkie powody dlaczego to zrobiła. Poznajemy jej historię poprzez Clay'a- chłopaka zakochanego w Hannie, który słucha nagrań. "13 powodów" uświadamia jak nawet najdrobniejsze przewinienia i zachowania, z których nie zdajemy sobie sprawy albo myślimy, że jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencje, mogą wpłynąć na innych ludzi. Pokazuje jak bardzo można kogoś skrzywdzić zwykłym słowem, bo nigdy nie możemy wiedzieć jak kruchą psychikę może mieć ten ktoś.
To serial skłaniający do przemyśleń i raczej nie nadaje się jeśli chcecie się zrelaksować.

Ostatnie miejsce zajmuje "The Vampire Diaries".
Od razu przynaję, że obejrzałam tylko 6 sezonów, ale myślę, że nadrobię zaległe odcinki. Jestem totalnie zakochana w początkowych sezonach, które oglądałam jeszcze w gimnazjum. Dwóch braci wampirów wraca w rodzinne strony, gdzie poznają Elenę, nastolatkę uderzająco podobną do wampirzycy, która ich przemieniła. Myślę, że nie muszę dodawać nic więcej, gdyż jest to jeden z najpopularniejszych seriali. Jeśli lubicie romanse, wampiry to ten serial jest jak najbardziej dla was!

A wy co sądzicie o tych serialach? Oglądacie je, a może macie inne do polecenia? Koniecznie piszcie w komentarzach, a ja tymczasem żegnam się z wami piosenką.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

 
Hej!
Wiem, że bardzo długo mnie nie było na blogu, głównie przez szkołę lub brak pomysłu na post.
Bardzo się stęskniłam za wami i pingerem, więc mam nadzieję, że zainteresujecie się dzisiejszym wpisem.
Postanowiłam poruszyć temat, którym interesuje się od roku- zdrowe odżywianie. Najpierw pragnę zaznaczyć, że nie jestem żadnym dietetykiem i nie zamierzam tu kogokolwiek pouczać, tylko przedstawić własną historię.

Zacznijmy więc od początku!
Gdy poszłam do gimnazjum bardzo często zajadałam stresy słodyczami typu: żelki, czipsy, pianki czy fast foodami: pizza itp. Byłam na granicy nadwagi, źle się czułam i bardzo szybko męczyłam, ponadto miałam całkowity problem z poczuciem własnej wartości.
Pewnego dnia, gdy przeglądałam zdjęcia pięknych modelek doszłam do wniosku, że chce schudnąć. Zaczęłam więcej się ruszać, odrzuciłam słodycze, i białe pieczywo. Jednakże moje śniadanie składało się głównie z herbaty i dwóch sucharków (20kcal) i kończyło się wieczornym podjadaniem. Starałam się nie przekraczać 1000 kcal, podobnie jak większość dziewczyn z pingera. Co było absolutnym błędem, ponieważ taka dieta to praktycznie głodówka i szkodzi naszemu organizmowi. Moja waga spadała, ale ja byłam pozbawiona energii, więc czułam, że zniechęcam się do takiego trybu życia. I wtedy założyłam na twittera, gdzie trafiłam na wiele osób zmagających się z nadwagą, które pod hasztagami typu fit opisywały to co jedzą, ćwiczą. Zauroczyły mnie zdjęcia pięknie przygotowanego jedzenia.
Postanowiłam spróbować i wiecie co, pokochałam zdrowe odżywanie!
Oto kilka moich porad jak być fit!
1.Wyklucz cukier na rzecz jego zamienników (erytol, ksylitol, stewia)
2.Pij dużo wody, przynajmniej 2 l dziennie. Polecam z cytryną lub limonką!

3.Pokochaj zieloną herbatę wspomaga odchudzanie, ponieważ przyśpiesza metabolizm i usuwa zbędne produkty przemiany materii.

4.Postaraj się wprowadzić regularne posiłki co 3 godziny.
5.Dbaj o to co jesz! Czytaj etykiety!
6.Zapomnij o mono dietach skupiających się na jednym produkcie: dieta białkowa, dieta owocowa, dieta jogurtowa, dieta kapuściana, itp.
7.Najlepszą dietą jest dieta zbilansowana – B (białko) – T (tłuszcz) – W (węglowodany)
Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne.
http://www.fabrykasily.pl/bmr
Źródłem białka są chude mięsa, ryby, jajka, ser i twaróg. W węglowodany bogate są płatki owsiane (nie daj się nabrać płatkom musli fitness dostępnych supermarketach, są pełne cukru), ryż brązowy, kasza gryczana, jęczmienna, makaron i chleb pełnoziarnisty, rośliny strączkowe, warzywa i owoce.
Tłuszcze także są potrzebne! Używaj oleju kokosowego lub lnianego. Jedz orzechy np. nerkowca, siemię lniane.
ŚNIADANIE:
Kaloryczność pierwszego posiłku powinna wynosić około 30% dziennego zapotrzebowania na energię.
Na śniadanie zjedz węglowodany, białko i niewielka ilość tłuszczu.

Pamiętaj o warzywach, dodajemy je do każdego posiłku (poza posiłkami około treningowymi).
OBIAD:
W naszym posiłku powinno znaleźć się białko, np. mięso lub ryba + węglowodany, np. kasza, ryż + tłuszcz, np. oliwa z oliwek, orzech + warzywa

KOLACJA:
W ostatnim posiłku staramy się nie jeść węglowodanów. Najważniejsze jest białko (twaróg półtłusty, jajka, ryba, mięso) oraz zdrowy tłuszcz.

8.Ruszaj się, jeździj rowerem, ćwicz! Na yt pełno jest takich filmików.
Ja właśnie mam z tym problem, dlatego staram się kiedy tylko mam czas trochę się ponaciągać czy pobiegać z psem.
9.Gdy masz ochotę na słodkie, zrób swój własny, zdrowy jogurt lub mini sernik. Dodaj banana lub inny owoc, bakalie, cynamon i kakao.
10.Po co odliczać dni do cheat day, polub swój styl życia! Jest tyle pysznych posiłków, że idąc alejką w sklepie ze słodyczami nie mam wcale na nie ochoty.
Przypominam sobie wtedy jak bardzo napakowane chemią i cukrem one są.
11.Nie obwiniaj się, jeśli coś ci nie wyjdzie.
Każdemu się zdarzy się zjeść coś niezdrowego - ważne żeby zauważyć swój błąd i nie popełniać go w przyszłości. Jeśli zauważysz pozytywne skutki zmian w Twoim życiu, nie dasz się więcej nabrać na śmieciowe jedzenie.

12.Gwarantuję ci, że twoja pewność siebie wzrośnie a ty będziesz cieszyć się zdrowiem i traconymi kilogrami. Ja sama schudłam aż 18 kg z czego jestem bardzo dumna i dąże do swojego body goal stopniowo.
Nic nie osiągniesz od razu, wszystko zależy od ciebie, od twojej siły woli. Pamiętaj,że tabletki w niczym ci nie pomogą, więc nie daj się nabrać na chwyty marketingowe.
Poniżej przedstawiam kilka przepisów na posiłki, desery itp. które często sobie przygotowuję.






Koniecznie napiszcie co sądzicie o tym wpisie, czy kontynuować tą serię? Jeśli będziecie chcieli mogę wstawić w kolejnym wpisie linki do ciekawych fit blogów, instagramów i różne motywacje.
Tymczasem żegnam się z wami piosenką!
  • awatar forever young♥: Rewelacyjny wpis :) Mimo,że ja tam nie muszę schudnąć to i tak skorzystam z twoich porad bo zdrowo odżywiać się można nawet jeśli nie chce się chudnąć ♥
  • awatar The Best Time Winter: Bardzo inspirujące :)
  • awatar A______C: Mój romans ze zdrowym odżywianiem dopiero się zaczyna :D Świetny blog :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
Cześć! Czy wy też nie możecie uwierzyć, że przed nami święta? Pamiętam jak z niecierpliwością skreślałam dni w kalendarzu, a teraz zostało kilka dni. Wczoraj ubrałam choinkę i założyłam śliczną kurtynę świetlną na okno w salonie i muszę przyznać, że całość wygląda magicznie. Przygotowałam dla was świąteczny tag. Mam nadzieję, że wam się spodoba.

Jaki jest twój ulubiony świąteczny film?
Pewnie jak większość społeczeństwa nie wyobrażam sobie świąt bez Kevina. Dla mnie oglądanie tej produkcji z rodziną jest już tradycją. Przywołuje ciepłe wspomnienia z dzieciństwa i wprawia w dobry nastrój.

Jaki jest twój ulubiony świąteczny kolor?
Właściwie to nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale jakby się nad tym głębiej zastanowić to bez wątpienia biel.

Wolisz w Święta chodzić w piżamie, czy elegancko się ubrać?
Do godziny szesnastej jestem w piżamie, a potem się przebieram w jakąś elegancką bluzkę i spodnie. Nie ubieram sukienki, gdyż prawdopodobnie nie dałabym radę wytrwać na pasterce z odsłoniętymi nogami.
Jeśli w tym roku mogłabyś dać prezent tylko jednej osobie, to kto by to był?
Wybrałabym mojego pieska, żeby innym nie było przykro.

Otwierasz prezenty w Wigilię czy świąteczny poranek?
Różnie, pamiętam moje zaskoczenie gdy rano się obudziłam a pod choinką był duży pluszowy Kubuś Puchatek. Miałam wtedy piętnaście lat, ale i tak się cieszyłam.
Czy kiedykolwiek zbudowałaś dom z piernika?
Nie, ale piekę pierniczki.

Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Zazwyczaj od razu robię zadania do szkoły, notatki, czytam lektury. W tym roku czeka mnie "Lalka". Czytam książki świąteczne np. "W śnieżną noc" i oglądam seriale.

Jakieś świąteczne życzenia?
Wystarczy szczęście dla mnie, dla moich przyjaciół i rodziny.
Ulubiony bożonarodzeniowy zapach?
Zapach cynamonu i mandarynek. To jest to!

Jakie jest twoje ulubione świąteczne jedzenie?
Kiedyś był nim barszcz, teraz bardziej wolę kwasówkę.
Białe, czy kolorowe lampki choinkowe?
Oczywiście, że kolorowe. Nigdy nie lubiłam nudynych choinek ubranych tylko w minimalistycznie. Na mojej jest chyba z sześć różnych światełek.

Co wolisz – Wigilię, czy pierwszy dzień Świąt?
Wigilię, bo gdy pada to słowo przypominam sobie jak byłam budzona dźwiękiem dzwonka do drzwi uruchomionym o czwartej rano przez kolędników. Wigilia to krzątanina, przygotowywanie potraw i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. No i oczywiście pasterka- najbardziej magiczna chwila.
Jaka jest twoja ulubiona piosenka świąteczna?
Jestem osobą, która bardziej woli piosenki niż kolędy. Oto moje ulubione, bo nie potrafię wybrać jednej.
Niech te święta Bożego Narodzenia przyniosą Wam wiele radości – wspólnie spędzonego czasu, rodzinnej atmosfery i tyle optymizmu, by nie skończył się przez cały zbliżający się rok. Życzę Wam, abyście to Boże Narodzenie spędzili w atmosferze miłości i wzajemnego zrozumienia. Wesołych Świąt!
A u was jak wyglądają święta? Oglądacie vlogmasy? Koniecznie piszcie w komentarzach.

  • awatar Keight: najbardziej świąteczny wpis na pingerze :D rewelka
  • awatar Najgorszaa: Extra <3
  • awatar Ruda Grażka: Tobie również wszystkiego dobrego w te święta!:) Chętnie przyłącze się do tagu:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Ja i moje koleżanki i koledzy bierzemy udział w konkursie Misja-książka. Dlatego chcę prosić was o głosy na naszą książkę. To zajmie wam tylko chwilę, a sprawi nam wiele radości. https://ridero.eu/pl/books/Po_drugiej_stronie_lustra/
Odwdzięczę się wszystkim, którzy zagłosują.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie! Tym razem bardzo długo mnie nie było, ale mam nadzieję, że wynagrodzę wam to dłuższym wpisem. Mam dosyć sporo nauki, ponadto biorę udział w konkursie Misja- książka razem z moimi koleżankami i kolegą z klasy. Niedługo udostępnię link, abyście mogli zobaczyć naszą książkę i na nią zagłosować. Czy wy też czujecie zbliżający się klimat świąt? Ja już zaczęłam słuchać świątecznych piosenek. Wiem, że może to za szybko, ale poprawiają mi one humor.

Jako, że nie wyrobiłam się z napisaniem wpisu pod koniec października postanowiłam złączyć ulubieńców.
Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania!
1.Perfumy Our Moment
Kupiłam je przez internet jakiś czas temu i pokochałam ten zapach!
Zawiera nuty różowego grapefruita, owoców leśnych i czerwonej porzeczki, które następnie przechodzą w serce zapachu złożone z nut jaśminu i świeżych listków frezji.

2.Kallos Argan Colour Maska do włosów
Jego wielką zaletą jest piękny zapach i wydajność, gdyż wystarcza na dość długi okres czasu.
Po jego użyciu moje farbowane włosy wyglądają na odżywione i zregenerowane, łatwo się rozczesują.

3.Palmolive, Gourmet, żel pod prysznic
O ile dobrze pamiętam zobaczyłam go w filmiku Alex Mandostyle i postanowiłam kupić. Zapach jest zniewalający i po prostu musicie go mieć!

4.Ziaja Maska oczyszczająca
Wrzuciłam ją do koszyka podczas zakupów w Rossmanie i byłam mile zaskoczona, gdy zobaczyłam rezultaty.
Pory są zwężone i mniej widoczne, drobne zaczerwienienia przygaszone. Skóra jest gładziutka, mięciutka i przyjemna w dotyku. Koloryt jest ujednolicony, a twarz wygląda na wypoczętą, promienną, świeżą.

5.Bioliq Krem rozjaśniający przebarwienia
Mam duży problem z zaczerwieniami,a ten krem zminimalizował go. Delikatnie złuszcza oraz wygładza i regeneruje naskórek w jego obrębie. Prowadzi to do szybszego wyrównania tonacji skóry oraz przywrócenia jej świetlistego kolorytu. D

6.Green, Oczyszczanie, Łagodny żel do mycia twarzy i oczu
Dokładnie zmywa makijaż, jest delikatny i nie wysusza skóry. To strzał w dziesiątkę!

7.Ziaja Krem do rąk z proteinami kaszmiru i masłem shea
Produkt jest przyjemny w stosowaniu, szybko się wchłania i dobrze nawilża.

8.Odżywki do paznokci (Eveline Sos Dla kruchych i łamliwych paznokci, Sally Hansen Maximum Strength, Sally Hansen Maximum Growth)
Uwielbiam wszystkie trzy i stosuję je zamiennie. Dzięki nim paznokcie są wzmocnione, silniejsze i szybciej rosną.



9.Lovely, K'Lips, pomadka matowa
Idealny produkt zainspirowany pomadkami Kylie Jenner. Dwa kolory które kupiłam (Sweety, Milky Brown)podbiły moje serce. Produkt nie wysusza ust, zapewnia całkowity mat i utrzymuje się bardzo długo.
Polecam!

10.Maybelline, cienie do powiek, The Nudes
Trwałe, mocno napigmentowane cienie, które nie osypują się. Cieszę się, że paletkę obdarzoną tak pięknymi kolorami upolowałam na promocji w Rossmanie.

11.Makeup Revolution Iconic 3
Moja ulubiona paletka, którą dostałam na urodziny. Paletka 12 cieni matowych, satynowych i perłowych w tonacji delikatnych, subtelnych brązów i beży.

Ulubieńcem w kategorii filmowej zostaje ,,Zanim się pojawiłeś''
Obejrzałam ten film z przyjaciółką i jestem pewna, że spodoba się nawet osobom, które nie przepadają za filmami romantycznymi. To film o smutku, miłości i życiowych wyborach. Nic przecież nie jest nam dane raz na zawsze. Cieszmy się więc każdym dniem tak, jakby jutra miało nie być.
Na koniec kilka piosenek, które spodobały mi się w ostatnim czasie.
Zapraszam na moje social media podane obok, a także do obserwacji mojego bloga i do częstego odwiedzania, komentowania!
Ps. Założyłam konto na Spotify, wiec jeśli chcecie poznać mój gust muzyczny to wpadnijcie! (justmagda)
  • awatar The Best Time Autumn: Ja też zaczęłam słuchać świątecznych piosenek :D Oczywiście na pierwszym miejscu last christmas <3 Miałam taki sam żel pod prysznic z palmolive tylko że brzoskwinie ;) Super wpis <3
  • awatar road to nowhere: Świetny, ciekawy wpis! :)
  • awatar JaramSieRapem: Kocham te żele Palmolive :D szkoda, że nie mam jak spróbować tych szminek z Lovely bo wyglądają pięknie *.* widzę jedna z piosenek to też mój ulubieniec ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Cześć! Mam nadzieję, że wrzesień minął wam równie szybko jak mi. Dziękuję, że podczas mojej nieobecności nabiliście aż tyle wyświetleń. Kocham was. Każda z nas marzy o nieskazitelnie czystej skórze, podczas gdy ona płata nam figla i jest zaczerwieniona i pokryta wypryskami czy trądzikiem. Oto kilka ważnych zasad, aby stała się ona ładniejsza

1.Myj twarz dwa razy dziennie (rano i wieczorem) Rano przemyj skórę letnią wodą lub tonikiem oczyszczającym. Na płatek kosmetyczny nalej trochę płynu i delikatnie rozprowadź go na twarzy, wykonując przy tym koliste ruchy zaczynając od środka twarzy, kierując się na zewnątrz. Oto kilka produktów, które się sprawdzają u mnie:



2. Do zmywania makijażu używaj odpowiednich toników miclearnych, takich które nie podrażniają wrażliwej skóry. Jak dla mnie Garnier jest niezastąpiony!
3. Jeśli jesteś ciągle zabiegana polecam chusteczki do demakijażu. Znajdziesz takie np. w Hebe.
4. Pamiętaj o nawilżeniu! Codziennie rano nakładaj krem nawilżający na oczyszczoną skórę twarzy. Zabieg ten stosuj również na noc.


5. Złuszczaj naskórek. Do tego celu przeznaczone są peelingi, które stosowane dwa razy w tygodniu pomogą ci uzyskać gładką skórę.


6. Stosuj maseczki oczyszczające. W Rossmanie czy innych sklepach typu Natura znajdziesz ich całą masę.
7. Dobieraj kosmetyki, do typu cery jaką masz.
8. Od czasu do czasu przemyj skórę wywarem z rumianku, gdyż rozjaśnia on przebarwienia i rozjaśnia cerę.

9. Codziennie rano na czczo wypij szklankę wody z wyciśniętym sokiem z połowy cytryny. Wystarczą 3 tygodnie by zauważyć, że cera odzyskuje świeży, estetyczny wygląd. Pamiętaj, że witamina C w organizmie jest bardzo ważna.
10. Sok z ogórka pomoże ci zwężyć pory. Najwięcej witamin znajduje się tuż pod skórką,więc skórkami warto obłożyć twarz i pozwolić cerze się relaksować przez ok 15 min.
Mam nadzieję, że spodobał wam się wpis.
Na koniec piosenka, którą codziennie nucę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (40) ›
 

 
Witajcie! Nie było mnie dwa tygodnie, a ja czuję jakbym nie pisała miesiąc. Jak w szkole? U mnie jest nawet dobrze, ale przeraża mnie ilość nauki w drugiej klasie liceum. Może nie będzie tak źle. Chcę żeby te wpisy były dopracowane, a czasu jest bardzo mało dlatego będą one dodawane podczas weekendów.

Dzisiaj udzielę wam kilku wskazówek, które sprawią, że będziecie posiadaczkami pięknych paznokci.

1. Jeśli chcesz aby były długie zrezygnuj z obcinaczek, nożyczek, a przede wszystkim nie obgryzaj!

2.Nie używaj metalowego pilniczka, gdyż jest jednym ze sprawców łamania i rozdwajania się paznokci. Wybierz papierowy lub szklany.

3.Jedz produkty bogate w cynk, żelazo, białko, wapń i krzem gdyż pomogą one utrzymać paznokcie w dobrej kondycji (nasiona, orzechy, zielone warzywa, zboża)

4.Podczas mycia naczyń, sprzątania zakładaj rękawice ochronne.
5.Nakładaj odżywkę na paznokcie. Najlepiej sprawdzi się ta z Eveline.

6.Obcinaj skórki raz na tydzień, wcześniej je nawilżając kremem do skórek.

7.Po umyciu nakładaj krem lub lotion do rąk, gdyż mydło bardzo wysusza skórę i paznokcie stają się kruche i skłonne do łamania.

8.Kiedy masz trochę wolnego czasu masuj podstawę paznokcia, lub pisz na klawiaturze gdyż zwiększy to ukrwienie.

9.Raz na jakiś czas daj odpocząć im od lakieru i zafunduj im kurację odżywczą.
10.Przede wszystkim nie skub lakieru i nie nakładaj tipsów, jeśli nie musisz.
11.Olejek rycynowy to twój sprzymierzeniec poprawy wyglądu paznokci i skóry dookoła nich.
12.Gdy malujesz paznokcie ciemnymi kolorami mają one skłonność do żółknięcia. Oto trzy sposoby ich wybielenia
* Oliwa z oliwek z sokiem z cytryny. Nakładaj mieszankę szczoteczką do zębów i pozostaw na 10 minut. Inną opcją jest również pasta wybielająca i kilka kropel tego cytrusa.
* Soda oczyszczona i woda utleniona.

Mam nadzieję, że spodobały wam się moje porady i może teraz tak jak ja zadbacie o swoje paznokcie.

A może macie inne pomysły? Koniecznie piszcie w komentarzach. A ja żegnam się z wami nutką dnia
Źródła zdjęć: google, we heart it
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (37) ›
 

 
Cześć! W czasie tych wakacji wiele się zmieniło, przynajmniej dla mnie. Zaczęłam zdrowo się odżywiać. Na początku myślałam, że to będzie zwykły tygodniowy epizod lub zachcianka jednak teraz stwierdziłam, że dania, których nienawidziłam są pyszne i zdrowe. Skończyłam raz na zawsze z śmieciowym jedzeniem i gazowanymi napojami. Na pewno przygotuję na ten temat osobnego posta. Jakiś czas temu poświęciłam więcej uwagi moim włosom. Pewnie nie każdy z was wie, że jestem z natury szatynką. W trzeciej klasie gimnazjum zaczęłam przygodę z farbowaniem ich na blond. Oczywiście na początku przybrały one kolor wpadający w żółty, ale powoli dążyłam do swojego celu, wybierając coraz mocniejsze farby. Pewnie myślicie, że wyglądają one okropnie jednak wcale tak nie jest. Uznałam, że na razie nie chcę kolejnej spektakularnej koloryzacji, lecz delikatne cieniowanie. Chcę tylko powiedzieć, że niczego nie żałuję i czasami włosy farbowane o które się dba są ładniejsze od naturalnych, które komuś się nie podobają.

Oto kilka zasad, które pomogą wam osiągnać hair goal
1.Zdrowe odżywianie
Nie bez powodu wszyscy mówią jesteś tym co jesz.
Dostarczaj swoim włosom składników odżywczych, a one odwdzięczą ci się pięknym wyglądem. Wzbogać swoje menu w zielone warzywa, tłuszcze i proteiny. Włosy potrzebują białka, kwasów tłuszczowych omega trzy, cynku, żelaza i biotyny. Twoim sprzymierzeńcem będzie również awokado- używaj go zamiast masła.

2. Pij wodę!
Woda ma zbawienny wpływ na cały nasz organizm, ponieważ wypłukuje toksyny i zapewnia nawilżenie.
Pij około siedmiu szklanek dziennie, włosy na pewno nabiorą zdrowego połysku.

3. Zrezygnuj z suszarki i prostownicy lub ogranicz ich stosowanie.
Urządzenia te powodują osłabienie i kruszenie się włosów. Jeśli koniecznie musisz użyć suszarki skorzystaj z zimnego nawiewu.

4. Odpowiednio myj włosy.
Rozcieńczaj szampon chłodną wodą, gdyż lejąc go bezpośrednio na włosy narażamy je na działanie skoncentrowanych substancji. Delikatnie wmasuj go w skórę głowy i włosy, ale na pewno nie wcieraj.
Stosuj ziołowe szampony lub takie które delikatnie je pielęgnują, nie powodując obciążania.
Oto mój ulubiony

5. Stosuj maski i odżywki.
Oto kilka moich propozycji:





6. Pozwól sobie na naturalne wspomagacze.
Jednym ze sposobów jest roztarcie awokado i dodanie jednej łyżki oliwy z oliwek i nałożenie gotowej maski na pół godziny.

Słyszałam także, że sok z cebuli bogaty w siarkę jest dobry na porost włosów (wcieranie w skalp)
Możesz także ubić jajko i nałożyć na włosy na trzydzieści minut, spłukać i umyć szamponem.
Olejek rycynowy jest idealny na rozdwajające się końcówki.

Jeśli te metody ci się nie podobają poszukaj innych w internecie.
7. Uważaj na mokre włosy!
Osuszaj je lekko ręcznikiem, nie trzyj i nie szarp.
Najpierw pozostaw do wyschnięcia a potem czesz.
8. Szczotkuj i masuj!
Masaż skóry głowy wpływa na lepsze ukrwienie, a mieszki włosowe pobudzone do działania przyspieszą porost włosów.
9. Od czasu do czasu podcinaj końcówki.
Jeśli się rozdwajają rób to raz na dwa miesiące, jeśli nie co kilka miesięcy wystarczy.
Przekonanie, że podcięcie końcówek przyśpiesza wzrost włosów jest kłamstwem. Natomiast prawdą jest to, że regularne podcinanie zniszczonych i rozdwajających się końcówek zapobiega dalszym, większym uszkodzeniom włosów, a co za tym idzie zostaje polepszona ich kondycję.

10. Nie idź spać z mokrymi włosami.
Są one bardziej podatne na uszkodzenia. Lepiej zwiąż je w luźnego kucyka lub warkocz.

11. Unikaj stresu, gdyż jest jednym on jednym z powodów wypadania włosów.
12. Nie wiąż włosów recepturką lub zbyt mocno.
13. Stosuj suplementy na porost włosów.
Niektórzy polecają Vitapil, Belissę ja zdecydowałam się na Skrzypowitę.

Mam nadzieję, że ten wpis okazał się pomocny i zmotywuje was do zapuszczania i dbania o włosy!

W razie pytań piszcie! Zapraszam na wszystkie moje social media, do których linki znajdują się po prawej stronie. Żegnam się z wami tą wakacyjną piosenką
Jeśli nie chcesz przegapić, żadnego wpisu zaobserwuj!
  • awatar ♥Amor por siempre♥: Świetne rady! I fajna nutka. Z chęcią zaobserwuje!
  • awatar edertasuna1267: bardzo fajny wpis, Wiele z tych porad sama używam i są naprawdę skuteczne :D ja mam jantar w domu i zamiast mi pomagać to mi bardziej włosy wysusza :D
  • awatar Save ME ღ: Kurcze... świetnny wpis! Akurat potrzebowałam trocchę jak bym mogła zadbać o włosy i właśnie ty mi dałaś pomysły swoim wpisem Dziękuję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
Witajcie! Jak czujecie się z myślą, że wakacje powoli dobiegają końca? Ja beznadziejnie i naprawdę nie chce wracać do szkoły. Staram się jak mogę wykorzystać te ostatnie tygodnie tak jak planowałam.
Choć trochę cieszę się z nadchodzącego września, bo wreszcie udam się fryzjera, aby zrobić sombre.
Może wreszcie osiągnę swój hair goal.

Zauważyłam, że tematyka moich wpisów na przestrzeni kilku miesięcy bardzo się zmieniła. No, ale cóż. To nowa ja i piszę o tym co mi się podoba. Chcę zrobić sobie nowy nagłówek, ale nie wiem czy mi wyjdzie.

Ostatnio byłam na zakupach i kupiłam sporo rzeczy, które chciałabym wam pokazać.

PHARMACERIS - LEKKI KREM GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY DO TWARZY (cena: 38 zł)
Potrzebowałam kremu który sprawi, że moja twarz będzie nawilżona. Po aplikacji skóra jest gładka i zadbana. Polecam!

LONG 4 LASHES SERUM PRZYSPIESZAJĄCE WZROST RZĘS
(cena: 79 zł w Rossmanie)
Jak na razie stosuję go kilka dni, ale myślę, że znakomicie się sprawdzi.

SALLY HANSEN, MIRACLE GEL, LAKIER DO PAZNOKCI
(cena: 30 zł)
Od pewnego czasu marzą mi się hybrydy.
Skorzystałam z promocji i kupiłam lakier, który ma je przypominać, ale bez niszczenia płytki paznokcia.
Jeszcze nie próbowałam, bo zapuszczam paznokcie ale mam nadzieję, że się nie zawiodę.

RIMMEL WONDER'LASH WATERPROOF MASCARA WITH ARGAN OIL
(cena: 22 zł)
Myślę, że tusz jest dobry, ale nie ma efektu wow. Trochę się sypie, ale ładnie rozdziela rzęsy. Efektu pogrubienia brak.
CATRICE KOREKTOR W PŁYNIE
(cena: 15 zł)
Jest to najlepszy korektor jaki kiedykolwiek miałam. Doskonale maskuje sińce pod oczami, niedoskonałości i zaczerwienienia.
ESSENCE 04 WHITE KREDKA DO OCZU
(cena: 4,99 zł)
Kredka jest bardzo dobra. Kolor nieskazitelnie biały bez żadnych podtonów, rozświetla spojrzenie, "otwiera oko".

KOBO BRONZER NUBIAN DESERT (cena: 12 zł)
BELL DOUBLE SPARK CIENIE DO POWIEK (cena: 8 zł)
ABSOLUTE MATT CATRICE CIENIE (cena: 22 zł)
Byłam trochę rozczarowana, jeśli chodzi o tą paletkę. Jasne tony są słabo widoczne i mało napigmentowane. Pozostałe beże są średniej jakości.

GLISS KUR LIQUID SILK (cena: 10 zł)
ZIAJA ULGA DLA SKÓRY WRAŻLIWEJ PEELING ENZYMATYCZNY
(cena: 8,99 zł)
Dokładnie oczyszcza i pozostawia skórę gładką. Jestem w pełni zadowolona.
ASTOR PERFECT STAY 24 H
(cena: 44 zł)
Jest to mój ulubiony podkład i żaden jeszcze nie był lepszy od niego. Doskonale kryje i rozprowadza się po twarzy. Jedynym jego minusem jest cena.
Jeśli chcesz być na bieżąco koniecznie zaobserwuj!
Znajdziesz mnie również na twitterze https://twitter.com/Magdaa_Lenka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Hej! Dzisiaj zapraszam was na wyczekiwaną, kolejną część ulubieńców wakacji, ale myślę że nie tylko!

Pierwszym ulubieńcem jest mała ozdóbka, która ostatnio spodobała mi się w kwiaciarni. Mowa o drzewku szczęścia. Nie przypisuje mu żadnych nadzwyczajnych mocy, ale mimo tego ślicznie wygląda na moim biurku.

Następną rzeczą jest gąbeczka do aplikacji makijażu, zwana także beauty blenderem. Uznałam, że nie warto kupować oryginału, a za tą podróbkę zapłaciłam tylko 12 zł. Wykonana jest z hipoalergicznego i bez zapachowego materiału. Jej owalny kształt perfekcyjnie dopasowuje się do twarzy, co pozwala na doskonałą aplikację kosmetyków. Zwarta struktura gąbki umożliwia dokładne rozłożenie podkładu na skórze tworząc idealną warstwę bez zacieków i smug.

Od niedawna moja ulubioną perfumą jest Perceive z Avon. Kompozycja uzyskana z nut zapachowych frezji, gardenii, białego pieprzu, splecionych akordami gruszki, goździków, śliwki damasceńskiej oraz orchidei waniliowej, piżma i drzewa sandałowego jest idealna na letnie wyjścia i nie tylko.

Kolejnym ulubieńcem, który zasługuje na uwagę jest peeling od Perfecta. Zapach karaibskiego koktajlu pina colada z mleczkiem kokosowym i świeżym ananasem odpręża i relaksuje jak wakacje w tropikalnym raju.
Bardzo ładnie wygładza skórę i myślę, że odpręża po ciężkim dniu.

Zapewne zauważyliście nowy antyperspirant od Garnier'a. Aplikatorem jest tutaj pierścień z małymi dziurkami. Produkt jest delikatny dla skóry i pachnie różami.

Chcecie aby wasza skóra była świeża i odżywiana po zmyciu makijażu? Z czystym sumieniem mogę wam polecić łagodzący tonik. Bardzo dobrze oczyszcza naszą skórę, zbierając wszystkie zanieczyszczenia, tak aby wyglądała zdrowo.

Jako, że lubię produkty Garnier'a kupiłam także najnowszy płyn miclearny. Byłam bardzo zaskoczona, gdy jednym pociągnięciem zmywał bardzo dokładnie mocniejszy makijaż oczu. Jest to dwufazowa formuła z olejkiem arganowym.

Uwielbiam kupować szampony! Ten od L'Oreal pięknie pachnie i zapewnia odżywienie oraz odbudowę włosów zniszczonych.

Kolejnym ulubieńcem jest eyeliner od Rimmel.
Myślę, że jest jednym z niewielu który w stu procentach się sprawdza.

Następnym kosmetykiem jest mascara Maybelline The Falsies Push Up Drama. Myślę, że kupiłam ją głównie dlatego, że była reklamowana przez Gigi Hadid, a że to moja ulubiona modelka sięgnęłam po nią pod wpływem emocji. Zaskoczył mnie tym, że ekstremalnie unosi i pogrubia niemal dając efekt sztucznych rzęs- a to właśnie mi chodziło.

W ostatnim czasie przeczytałam jedną z książek, które zamówiłam '' Byliśmy łgarzami''. Jeśli szukacie czegoś krótszego i ciekawego na lato to jest dla was idealna. Powieść jest jedną wielką tajemnicą, tak że nie sposób oderwać się od czytania. Zakończenie może być dla was bardzo dużym zaskoczeniem i radzę zaopatrzyć się w chusteczki.

Na koniec zapraszam na muzycznych ulubieńców- czyli piosenki, które ostatnio wpadły mi w ucho.
To na tyle! Do następnego wpisu!
  • awatar Torisska: Bardzo lubię tego typu posty. :) Poza tym bardzo fajny blog :*
  • awatar (Nie)Rozważna i romantyczna: Avon Perceive - świetny zapach! Ja również chętnie po niego sięgam, mimo, że ostatnio raczej inne perfumy mnie "zdobią". Dobra muzyka :) pozdrawiam :*
  • awatar Moda,uroda i styl: Suuuuper. Ja też chciałam kupić sobie taki beauty blender ale dostałam oginał. Jeśli chodzi o płyn micelarny i masakrę to mam taką samą. Zapraszam do mnie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (46) ›
 

 
Hej kochani! Na wstępie chciałabym bardzo podziękować za wszystkie komentarze pod moim prologiem. Jesteście niesamowici! Nie ma większej motywacji niż wasze wsparcie.
Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na wasze pytania. Nie udało mi się odpowiedzieć na wszystkie, bo niektóre się ze sobą pokrywały.
*Czy często żałujesz swoich słów?
Jestem raczej osobą, która najpierw myśli, a potem mówi. Doskonale zdaję sobie sprawę, że słowa mogą bardzo zranić jakąś osobę.
*Jesteś osobą bardziej towarzyską, czy samotną?
Myślę, że jestem kimś pośrodku.
http://b2.pinger.pl/87f2ed19804e23bf46993a14300f88ad/large(2).jpg
*Co sądzisz o "Gimnazjum zmienia ludzi" ?
To zależy w jakim stopniu człowiek jest podatny na wpływy otoczenia. Czasami ktoś wtedy ,,dorasta’’ lub wręcz przeciwnie zamyka się w sobie.
http://b1.pinger.pl/1cf3b969652847dde67a9321f591b1b9/large(11).jpg
*Jak znosisz krytykę?
Jeśli krytyka jest uzasadniona to myślę, że wtedy pracuję nad sobą, aby dojść do perfekcji. Natomiast jeśli ma ona na celu mnie zranić, myślę że jest mi po prostu żal tej osoby.
http://b2.pinger.pl/1d2fc3bbd97afd6a07c53f7d63ee4e0a/large(12).jpg
*Czy jesteś wytrwała w dążeniu do celu?
Tak, zazwyczaj wyznaczam sobie cel i wytrwale do niego dążę.

*Skąd czerpiesz inspirację?
Czasami wystarczy chwila spędzona na oglądaniu zachodu słońca, dzieł natury. Piosenki i obrazki również mogą stanowić dla mnie inspirację.
http://b4.pinger.pl/e4312a9a223e790a091a3f2ecfc4f6db/large(3).jpg
*Myślisz, że osiągnęłaś już sukces z 94 382 odwiedzinami? Czy masz postawiony jakiś cel w związku z odwiedzinami?
Blogowanie to przede wszystkim frajda. Wiadomo, że mam takie mini marzenie o dużej ilości wyświetleń, ale nie jest ono najważniejsze.
http://b3.pinger.pl/fd0de843157c71d31b8e6de62fbe3b5c/large(4).jpg
*Czym jest dla Ciebie szczęście?
Uczucie, które towarzyszy mi podczas spędzania czasu z przyjaciółkami, rodziną czy moim psem. Ale także gdy spotyka mnie coś miłego lub osiągam wyznaczony cel.
http://b3.pinger.pl/73da3b2395c0e34937888cdc101ef669/large(5).jpg
*Jaki rodzaj filmów lubisz najbardziej?
Jestem typową romantyczką więc najczęściej takie filmy oglądam. Komedie też są dobre.
http://b1.pinger.pl/72745bf99fff04ba4da23b01f953394e/large(6).jpg
*Czy w przyszłości chciałabyś przeprowadzić się za granicę?
Tak, bardzo bym chciała, ale nie jestem pewna czy na stałe. Gdybym miała wybrać kraj to byłyby to Stany Zjednoczone lub Anglia.
http://b3.pinger.pl/54c978c8f4ab531f2681090c14d88c79/large(7).jpg
*W jakim wieku zaczęłaś pisać, co Cię zainspirowało?
Zaczęłam pisać w wieku 10 lat i zazwyczaj to były opowiadania na języku polskim. W gimnazjum bardziej rozwinęłam to zainteresowanie.
*Czy doceniasz swoją twórczość, odczuwasz satysfakcję?
Zależy. Do dzisiaj mam mały problem z interpunkcją i głównie dlatego nie odczuwam zawsze satysfakcji.
*Czy pisanie jest Twoją pasją, czy kochasz to robić?
Tak, myślę że gdybym nie lubiła- nie robiłabym tego.
http://b4.pinger.pl/14ccbc9a86ee2ee7baa19811872ad98c/large(8).jpg
*Czy masz ulubione książki?
Tak. Są nimi ,,Hopeless’’ i ,,Co,jeśli’’
http://b2.pinger.pl/a3523236e1765b6e51d8e82a54b38356/large(9).jpg
*Lubisz jak ktoś prawi Ci komplementy?
Jeśli są szczere to tak.

*Skąd pomysł na bloga i dlaczego pinger ?
Pamiętam dokładnie jak to się zaczęło. Miałam niecałe czternaście lat, gdy zauważyłam cały ten szał na blogi o Violettcie. Chciałam być tak dobrą blogerką jak Madzia z bloga http://mylifeisvioletta.pinger.pl/. Serdecznie pozdrawiam Na blogspocie czułam się zagubiona i to wszystko mnie przerastało, a pinger był łatwy i przyjemny i dzięki niemu poznałam wiele miłych osób.

*Myślałaś o pracy jako pisarka ?
Tak, ale nie jest to moim priorytetem.
*Bohaterowie twoich opowiadań są na kimś wzorowani czy to wymysły tylko i wyłącznie twojej wyobraźni?
Zazwyczaj są wzorowani na bliskich mi osobach, ale nie zawsze.
*Czy twoje opowiadania mają może,jakieś przesłanie??
Staram się, aby miały. Właśnie to jest najpiękniejsze w pisaniu.
*Masz już zaplanowaną przyszłość?
Po części mam. Chcę zdać maturę i pójść na studia.
Zastanawiam się nad pedagogiką, ale nie jestem jeszcze zdecydowana.
*Masz może takie marzenia o których wiesz tylko ty bo są one zbyt szalone aby komukolwiek o nich mówić?
Chciałabym napisać dobrą piosenkę lub książkę.
Pojechać w podróż dookoła świata, przejechać się na roller coaster no i poznać moich idoli.

*Lubisz się przytulać ? XD
Uwielbiam! Wtedy naprawdę pokazuję, że na kimś mi zależy.
http://b3.pinger.pl/7da9689a58494ac8618b27fa36b641b6/CctfQOQUYAA5sL4.jpg
*Masz jakąś pasję (oprócz pisania)?
Oczywiście! Śpiewanie, słuchanie muzyki, czytanie książek, psychologia.

*Jesteś raczej melancholikiem, sangwinikiem, flegmatykiem czy cholerykiem? Lub jeżeli nie jesteś pewna: Ekstrawertykiem, introwertykiem czy może ambiwertykiem?
Jestem typową ambiwertyczką. Z pozoru wydaje się nieśmiała i zamknięta w sobie, ale tak nie jest. Lubię spędzać czas w doborowym towarzystwie, ale potrzebuję też chwili dla siebie.
Mieszanką melancholika i sangwinika.
*Wolisz przedmioty bardziej humanistyczne czy przyrodnicze?
Humanistyczne, bo łatwiej mi się ich uczyć. Dlatego jestem na takim, a nie innym profilu.
*Masz osobę, której zawdzięczasz istotną zmianę w swoim życiu?
Tak, mam i myślę, że każdy spotyka na swojej drodze osoby które zmieniają cie na lepsze.
Pokazują ci świat z innej perspektywy, uczą doceniania siebie i nie potępiają cię nawet jeśli popełnisz błąd. Pamiętają o tobie i nawet jeśli nie lubią okazywać czułości robią to dla ciebie
http://b4.pinger.pl/3663a57a9e998eac13f6479d45e48e00/large(10).jpg
*Byłaś na jakimkolwiek koncercie, jeśli tak to na jakim. Podobało ci się?
Jeśli koncert Masters i Cleo można tak nazwać, to tak. Nie, nie podobało mi się. Marzy mi się koncert Seleny Gomez lub One Direction

*Jak podchodzisz do związków na odległość?
Nigdy nie byłam zakochana. Jeśli, te dwie osoby bardzo się kochają i mają do siebie ogromny zapas zaufania to taki związek jest możliwy, ale dość kruchy.
*Ile chciałabyś mieć dzieci?
Jedno. Kiedyś powiedziałabym, że dziewczynkę, ale teraz jakby się zastanowić płeć nie ma znaczenia. No i oczywiście nie w tym wieku.
Jeśli już to koło trzydziestki. I nie mam pojęcia jakie imię bym wybrała.
*Czym jest dla ciebie przyjaźń?
O tym napisałam w tym oto wpisie http://tinista123456.pinger.pl/m/27154603
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (33) ›
 

 
Witajcie! Na pewno spodziewaliście się dalszej części Ulubieńców wakacji lub Uczuciami pisane. Przepraszam, ale tym razem mam dla was coś innego, gdyż potrzebuję więcej czasu, aby przygotować wyżej wymienione posty Oto prolog nowej serii. Mam nadzieję, że wam się spodoba
Ale za nim przeczytacie chciałabym, aby każdy z was przygotował dla mnie trzy pytania na które odpowiem w następnym wpisie Myślę, że dzięki temu poznacie mnie lepiej Najlepsze pytanka nagrodzę

A teraz zapraszam do czytania

Dlaczego nie można zatrzymać chwili? Tego jednego ulotnego momentu, który wyciska niezatarty ślad w pamięci. Kilku kruchych sekund dla których serce przyspiesza swój rytm. Urywanych oddechów nabierających jakby większego znaczenia niż dotychczas. Dlaczego nie jest możliwe zatrzymanie tego fragmentu wieczności i zamknięcie w małym słoiku, aby wracać do niego gdy się tego zapragnie? Aby znów poczuć to ciepło rozlewające się w całym ciele niczym letnia rozgrzana fala i na nowo uświadomić sobie czym naprawdę jest szczęście. Czasami wystarczy jeden dotyk delikatny jak muśnięcie skrzydeł motyla, jeden pocałunek składany na ustach niczym przysięga lepszego jutra lub obecność osoby sprawiającej, że kąciki twoich ust unoszą się w niemym uśmiechu.
Emma nie wiedziała kim dla niej jest Louis. Wciąż był nierozwikłaną zagadką, której nie potrafiła rozgryźć. Czy to w tamtej chwili miało jakiekolwiek znaczenie? Dla niej liczyła świadomość, że dzięki niemu poczuła choć namiastkę szczęścia. Przy nim zapominała o wszystkich problemach, które serwowało jej życie. Zwyczajnie mogła być sobą, a może nawet lepszą wersją siebie jeśli takowa istniała. Nie krytykował jej wyborów, dziecinnego zachowania, niezdarności. Właściwie dlaczego miałby to robić? Był tylko jej znajomym mieszkającym kilka metrów dalej. Gdy pragnęła się uwolnić od kłamstw, niezręcznych sytuacji pojawiał się On i zabierał ją jak najdalej od otaczających ją sideł. Próbowanie być wiecznie idealną córką, która pilnie się uczy, nie chodzi na imprezy i nie otacza się podejrzanym towarzystwem było dla niej proste. Jednak mimo tego czuła, że coś zawsze umyka jej uwadze- zupełnie jakby potrzebowała jednego puzzla w układance pod tytułem szczęście. Zamknęła na chwilę powieki i odpędziwszy wszystkie napływające myśli nie powstrzymała się, aby nie spojrzeć na kierowcę. Jego błękitne tęczówki były skupione na drodze, a usta zaciśnięte w wąską kreskę – zupełnie tak jakby się nad czymś głęboko zastanawiał. Nacisnęła guzik włączający radio i niemal klasnęła z radości, gdy z głośników wypłynęły pierwsze dźwięki Perfect. Szatyn nieznacznie przewrócił oczami, widząc przesadzony entuzjazm nastolatki, ale mimo to uśmiechnąwszy się zapytał.
- O tym marzysz?
-Co? – spojrzała uważnie na jego rozbawioną twarz, próbując zrozumieć o co właściwie zapytał ją Louis.
-Podróżować do miejsc, których nazw nawet nie potrafisz wymówić? Usiłował zachować powagę, ale gdy dziewczyna wymierzyła mu lekkiego kuksańca łokciem w bok nie potrafił opanować śmiechu. Blondynka z podziwem patrzyła jak iskierki radości błąkają się w jego oczach, a kąciki lekko zaróżowionych ust unoszą się. Z pewnością rozbawiony Louis to jej ulubiony Louis, nie licząc troskliwego.
- Dzięki, że mnie zabrałeś na przejażdżkę- powiedziała, próbując ułożyć swoje platynowe loki wymykające się z kitki.
-Zawsze możesz na mnie liczyć – wyszeptał lekko zachrypniętym głosem. Prawdopodobnie gdyby powiedział coś innego dziewczyna odtwarzałaby sobie w głowie jego brytyjski akcent, jednak na te słowa spięła się a jej oczy straciły swój blask.
- Wszyscy to mówią- westchnęła i wysiadła z lamborgini, gdy ten tylko się zatrzymał. Zabiła chyba ostatni promyk nadzieii, aby ten dzień był udany. Kogo ona chciała oszukać? Nikomu na niej nie zależało, a już na pewno nie temu chłopakowi który brzmiał jak ON. On czyli kto? Jakby przez mgłę pamiętała kogoś, kto powiedział dokładnie te słowa- nie była to jej mama ani Cassie. Próbowała sobie przypomnieć, ale wszystkie takie próby kończyły się nawracającym bólem głowy.
  • awatar Save ME ღ: Od zawsze uwielbiałam jak piszesz *.* Zapowiada się ciekawie! 1. Gdzie chciałabyś zamieszkać w przyszłości? 2. Kim chcesz zostać za kilka lat? Masz jakieś aktualne marzenie? 3. Byłaś na jakimkolwiek koncercie, jeśli tak to na jakim. Podobało ci się?
  • awatar The Best Time Summer: Cudownie piszesz <3
  • awatar Be the best ↨: Zapowiada się ciekawie :)! 1.Czy często żałujesz swoich słów ?? 2.Jesteś osobą bardziej towarzyską, czy samotną ?? 3. Co sądzisz o "Gimnazjum zmienia ludzi" ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Hej :3 Powracam na bloga po miesięcznej przerwie. Chyba nikt nie cieszy się tak bardzo jak ja z tego, że są wakacje Jak wasze świadectwa? U mnie średnia 5.0 z czego jestem bardzo dumna
Jak mijają wakacje? U mnie całkiem dobrze. Nie zamierzam nigdzie wyjeżdżać, bo wakacje na wsi są najpiękniejsze. Wczoraj byłam u przyjaciółki i zrobiłam śliczne zdjęcia zachodu słońca *o*

Chcieliście fotki mojego pieska, więc zrobiłam mu małą sesję!






Są wakacje, więc przygotowałam dla was ulubieńców, które sprawią, że staną się one jeszcze przyjemniejsze
1. Słoiko-kubki
Są idealne na lemoniade, schłodzone soki czy inne napoje. Ich zaletą jest to, że nic się nie wylewa spod nakrętki no i wyglądają uroczo

2. Książka ,,Ponad wszystko''
Też nie wyobrażasz sobie wakacji bez czytania książek? Szukasz przyjemnej lektury,wciągającej i pełnej tajemnic? Może spodoba ci się powieść Nicoli Yoon Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly’ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?

3. Piosenki
Jestem typem osoby, która zazwyczaj ma słuchawki na uszach. Muzyka pomaga mi się zrelaksować. Potrafię słuchać w kółko jednej i tej samej piosenki dopóki mi się nie znudzi. Oto piosenki które spodobały mi się w ostatnim czasie
4. Spray do ciała
Czas zrezygnować z ciężkich, mocnych perfum i przerzucić się na słodkie, odświeżające zapachy. Polecam wam ten!

5. Olejki orientalne
Słońce już mocno przygrzewa dlatego należy zadbać o swoje włosy. Dzięki olejkom będą one odżywione, pełne blasku no i oczywiście zdrowsze

Mam nadzieję, że wpis wam się spodobał! Niedługo kolejny z tej serii
  • awatar Tosia - niezwykła świnka morska: Super! Piesek śliczny :)
  • awatar Bestyjka z innej Bajki: WOW! Super wpis nie wiem jak udało ci się mieć taką średnią. Też chciałam takie kubki, ale moja mama powiedziała, że mi się do niczego nie przydadzą ;-;
  • awatar ~∂αу• ву• ∂αяιєии•: Jak ja obcinałam nożyczkami mojego psa to wygląda gorzej niż źle :D Nie no nie jest aż tak źle :D:D:D Tutti Frutti super marka ! Mam peelingi do ciała :) Glass Jar ! Coś co uwielbiam :) Mam takie jak Ty : niebieskiego i różowego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (47) ›
 

 
Witajcie! Chyba nie muszę przypominać, że jeszcze tylko miesiąc i zasłużone wakacje Czeka mnie jeszcze kilka sprawdzianów, które muszę dobrze napisać. Nie warto się na razie przejmować W poniedziałek wraz z klasą jadę na wycieczkę do Zakopanego i w Pieniny. Na pewno dodam zdjęcia, jeśli je zrobię Miałam dodać coś wcześniej, ale zupełnie nie miałam jak, bo bawiłam się z pieskiem Tak mam ślicznego 6-tygodniowego psiaka rasy shih tzu. Długo zastanawiałam się nad imieniem, ale wybrałam Mikuś Ładne, słodkie tak samo jak on :3 Możliwe, że w następnym wpisie dodam fotki.

Chce wam bardzo podziękować, za wszystkie komentarze pod ostatnim wpisem i wszystkie wiadomości Jesteście wspaniali!
W takim razie dzisiaj skupimy się na smutku połączonym z brakiem samoakceptacji.

Smutek – negatywny stan emocjonalny, charakteryzujący się poczuciem krzywdy i cierpienia.
Objawia się on poprzez tymczasowe przygnębienie oraz mniejszą energię. Smutek jest uważany za przeciwieństwo szczęścia, utożsamiany z żalem,nędzą i melancholią. Bardzo często towarzyszy mu płacz i zamkniecie się w sobie.
Na pewno był taki moment kiedy uważałaś się za gorszą od swojego otoczenia. Masz lub miałaś taka wadę którą wyolbrzymiałaś powodując, że przyciskała cie do ziemi swoim ciężarem. Czułaś się niepotrzebna, brzydka, zbędna i po prostu nieidealna. Może z zazdrością patrzyłaś na chude koleżanki? A może po prostu nie wiedziałaś jak pokazać, że chcesz aby cię zauważono i traktowano poważnie?
Przez taki okres przechodziłam i ja. Wszystko zaczęło się od gimnazjum, wtedy zwalił się na mnie natłok kompleksów. Nie czułam się dobrze w moich ubraniach. Zaczęłam nosić rurki, tak aby choć optycznie sprawiać wrażenie chudszej. Zajadałam stresy które powodowała szkoła. Na ubiegłych wakacjach zaczęłam zdrowiej się odżywiać, nie słodzę herbaty do dziś, jem sucharki posmarowane serkiem. Oczywiście to było trudne, ale bardzo szybko udawało mi się tracić na wadze. Dzisiaj ważę 10 kg mniej z czego jestem bardzo dumna. Moja figura nie jest taka jaką bym chciała, ale obiecałam sobie że w te wakacje także postaram się ćwiczyć. Może to dziwne, ale ten wysiłek który wkładałam przerodził się w samoakceptacje. Teraz bardziej lubię się i czuje się bardziej wartościowa. Jeśli chcesz coś w sobie zmienić, po prostu zrób to. Zmień fryzurę, styl i dodatki które nosisz – zrób wszystko, aby być sobą i dobrze się czuć.
Był też taki moment kiedy czułam się po prostu nieważna, odsunięta na dalszy plan. Domyślałam się, że coś mi umyka, że osoby które znałam się zmieniały. Dorastały, zresztą tak samo jak ja. Próbowałam nadrabiać stracony czas w szkole, ale to nie było już to samo. Zmieniliśmy się, po prostu po części każda podążała własną drogą. Wiele razy płakałam, winiłam się za to, starałam się znaleźć coś co zrobiłam, że tak się stało. Dobijałam się smutnymi piosenkami, przeglądałam smutne cytaty. Robiłam to wszystko bez celu. Z tego wszystkiego podniosłam się sama, ale pomogły mi też moje przyjaciółki. Zawsze gdy było mi źle mogłam do nich napisać, pogadać. Nauczyłam nie traktować wszystkiego tak emocjonalnie. Wraz z pójściem do liceum moje życie stało się inne. Przestałam się przejmować zdaniem innych, zależało mi na tym żeby z każdym potrafić się dogadać. Myślę, że w znacznym stopniu mi się to udało.

A oto kilka kroków do osiągnięcia samoakceptacji a tym samym radości z życia.
1.Ogranicz kontakty z ludźmi, którzy nie są ci życzliwi. Stawiaj granice bliskim, próbującym wpływać na twoje życie. Wyciągnij rękę do przyjaciół, poproś ich o pomoc i pozwól im jej udzielić. Nie wstydź się przyznać, że potrzebujesz wsparcia.

2.Akceptuj swoje słabości. Nie uzależniaj swojego poczucia wartości od wyników jakie osiągasz w nauce.
3.Nie krytykuj się. Budź się co rano z uśmiechem twarzy i pozwól emanować radością. Nikt nie jest idealny- zrozum to.
4.Sprawiaj sobie niespodzianki. Pozwól sobie co jakiś czas na jakąś bombę kaloryczną, nowy ciuszek czy relaksującą kąpiel w bąbelkach.

5.Przyjmuj komplementy.
6.Nie porównuj siebie do innych. Jesteś wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Bądź sobą, bo przecież każdy inny jest zajęty.

7. Użyj lustra. Codziennie powiedz sobie coś miłego, stosuj to jak mantrę którą możesz sobie powtarzać, gdy spotka cię coś przykrego.

8.Pochwal się. Dostrzegaj to jak się rozwijasz.
9. Popełniaj błędy i nie uważaj ich za niedopuszczalne. Uczymy się przez całe życie.

10. Wyjdź z domu, spotkaj się z przyjaciółmi, zabierz psa na spacer, śpiewaj, rysuj.

Bądź sobą i ciesz się życiem!

A wy czy mieliście problemy z samoakceptacją?
Jeśli tak jak sobie z tym poradziliście?
Czekam na wasze komentarze
Ps. Nagrodę z poprzedniego wpisu otrzymuje blog http://takumi.pinger.pl/
Gratuluję Otrzymujesz 5 kom i 5 like
  • awatar ♥Amor por siempre♥: Ja też miałam problemy z brakiem samoakceptacji i słabą samooceną. Teraz powtarzam sobie, że jestem idealna taka, jaka jestem i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.
  • awatar ~ Try to ask your heart ♥~: ŚWIETNY POOST :* Ja nie miałam nigdy *deprechy*, ale współczuje ludziom który ją maja, lub mieli. GRATULACJE PAASKA :* Ja mam 5,35 xdddddd PJONA Z PASECZKIEM ! :D XDDD
  • awatar Natalie_world: świetny wpis ♥ cudne fotografie i blog ♥ wpadnij do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Hej Tak, to ja! Nareszcie Tak długo jeszcze mnie nie było xd. Zbliża się koniec roku i mam bardzo dużo nauki, nawet na weekend majowy, ale po prostu jak zobaczyłam te wszystkie wiadomości musiałam wrócić

Jedną z najważniejszych wartości w naszym życiu jest przyjaźń. Jest niesamowitą więzią jaka łączy dwie lub więcej osób. Według P.Peliegrina "Przyjaźń to najpiękniejsza rzecz,jaką człowiek może zaproponować drugiemu człowiekowi. Bezinteresownie."

Przyjaciele to osoby, którym bezgranicznie ufasz, wspierają cię zarówno w tych lepszych jak i gorszych chwilach. Bez słów odgadną kiedy jest ci źle i potrzebujesz ich zrozumienia. Nie musisz o nic zabiegać, nie musisz udawać, bo lubią cię taką jaka jesteś naprawdę. Jesteś dla nich ważna, martwią się o ciebie i troszczą. Nie traktują cię jak element zastępczy czy zabawkę. W ich towarzystwie czujesz się lubiana i chciana. Potrafią cię rozśmieszyć, gdy dopada cię największa chandra. Czasami po prostu są, a my dopiero po jakimś czasie uświadamiamy sobie jak bardzo nam na nich zależy.Z nimi możemy śmiać się, bawić, ale też i płakać, złościć czy też radzić się w najdrobniejszych rzeczach. Są jak anioły, dzięki którym raźniej iść przez życie.

Prawdziwych przyjaciół nie zdobywa się szybko. Owszem, można mieć wiele koleżanek z którymi dobrze się czujemy, wygłupiamy- ale czy powierzyłabyś im swoją tajemnicę? Odpowiedź brzmi nie. Bo lubisz je, ale nie poznałaś tak, aby zaufać. Jeśli będziemy cierpliwi możemy zyskać przyjaciela do grobowej deski. Prawdziwy przyjaciel zauważa twoje łzy, gdy inni widzą radość. Zawsze znajdzie czas, aby z tobą pogadać, napisać. Nie obgaduje za plecami i nie zostawia, gdy znajdzie sobie inną przyjaciółkę. Jeśli tak nie jest- najwidoczniej na ciebie nie zasługuje.

Jeśli chodzi o przyjaźń jestem bardzo ostrożna. Na szczeście mam najwspanialsze na świecie przyjaciółki. To nie przyszło ot tak, potrzebowałyśmy czasu, aby się poznać. Teraz nie wyobrażam sobie bez nich życia.
A teraz kilka cytatów i piosenek o przyjaźni.



Czym dla ciebie jest przyjaźń?
Masz taką osobę?
Koniecznie napiszcie czy spodobał wam się wpis i czy kontynuuować serię o uczuciach Najlepsze komentarze dotyczące przyjaźni zostaną nagrodzone
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Dla mnie przyjaźń jest radością. Wiek i kilometry się nie liczą ;). Nie ważne czy w realistycznym świecie czy internetowa !! Piękny cytat zawarłaś : Prawdziwy przyjaciel zauważa twoje łzy, gdy inni widzą radość. Podoba mi się ^^ znam te piosenki. Aktualnie mam 4 najlepsze przyjaciółki, którym mogę powiedzieć absolutnie wszystko ^^ i jedną taką większą internetową ^^
  • awatar Awesomex: Przyjaźń jest dla mnie drugą częścią duszy, jak i ludzie ♥ Oczywiście, mam takie 3 najprawdziwsze, o których każdy by zamarzył ;3 :* I jasne możesz kontynuować taką serię bo jest prawdziwa oraz pisana z serca (mam nadzieję) :D Czekam na podobne, kolejne wpisy kochana :*
  • awatar ♥RebeleRevolution♥: Jejku tak bardzo podoba mi się ten blog! Jest super Zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Cześć moi drodzy! Tak, nie było mnie prawie miesiąc, ale już jestem. Mam nadzieję, że nie pomyśleliście że odeszłam Chyba potrzebowałam tej przerwy, żeby skupić się na nauce ale też na czasie dla siebie, dla przyjaciółek. Ten wpis będzie trochę inny, ale jak wiadomo mój blog nie ma określonej tematyki

Tak, jak widać po tytule ten post będzie o kosmetykach które używam na codzień. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
Bardzo ważnym elementem mojej porannej rutyny jest użycie aktywnego toniku. Zazwyczaj kupuje produkty lini Under Twenty, czyli typowo przeznaczonej dla nastolatek. Jego zaletą jest ładny zapach i skuteczne zwężanie porów. Efekt- oczyszczona skóra bez niedoskonałości. Cena: 14 zł

Drugą rzeczą jest korektor do zadań specjalnych
Korektor rozprowadza się równo i gładko koryguje niedoskonałości, rozjaśnia przebarwienia skóry i kryje cienie pod oczami. Utrwala makijaż na cały dzień. Ma nowoczesne, kompaktowe opakowanie.
Korektor o kolorze różowym maskuje sińce pod oczami, zielony kamufluje popękane naczynka. Kolor jasny beż - maskuje wypryski a ciemny beż - modeluje kształt twarzy. Cena: 12 zł.

Jestem perfekcjonistką, więc oprócz tego stosuje korektor w płynie. Sprawdza się jeśli chodzi o drobne wypryski Korektor w płynie Eveline Art Scenic 2 w 1 kryjąco - rozświetlający - preparat idealnie koryguje niedoskonałości, dając efekt nieskazitelnej i promiennej cery. Zapewnia ekstremalną trwałość i niezawodną odporność. Dzięki delikatnej konsystencji korektor precyzyjnie się rozprowadza, łącząc perfekcyjne krycie niedoskonałości z uczuciem lekkości i świeżości. Cena: 14 zł

No i najważniejsze- krem BB od Garniera! Uwielbiam go i stosuje go już od ponad roku.
Krem BB dogłębnie nawilża skórę, pielęgnuje ją oraz daje efekt promiennej i rozświetlonej cery. Formuła z mineralnymi pigmentami maskuje niedoskonałości i poprawia koloryt skóry. Krem wzbogacony o witaminę C1* odżywia skórę i widocznie redukuje oznaki zmęczenia. Dodatkowo Kremy BB posiadają filtr SPF, który chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV. Cena: max 20 zł

Czasami używam także puder naturalny hypoalergiczny z Lovely Nadaje blask skórze, dzięki wyciągowi z nagietka zapewnia doskonałą pielęgnację.
Cena: max 10 zł

Jeśli chodzi o oczy zawsze zaczynam od bazy.
Delikatna w dotyku konsystencja przedłuża trwałość cieni. Wygładza i rozjaśnia skórę. Formuła zawiera wosk pszczeli i wit.E. Sprawia, że kolory są bardziej intensywne i nie rolują się w załamaniach powiek nawet po wielu godzinach. Cena: 5 zł

Potem nakładam delikatne cienie tak, aby nie przykuwały zbytniej uwagi. Świetnie sprawdzają się z Rimmell. Mam odcień brokatowego różu i jestem w pełni zadowolona. Do wyboru są również brązowe. Cena: 18 zł

Nie mogę zapomnieć również o tuszu
Rimmel Wonderfull Wake Me Up Mascara daje efekt „rozbudzonego oka” dzięki pogrubieniu, wydłużeniu i uniesieniu rzęs. Formuła z witaminami i ekstraktem z ogórka sprawia, że rzęsy są gładkie i odżywione.
Cena: max 29 zł

Jeśli mam jeszcze chwilkę zaczynam rysować kreski. Wybieram eyeliner z firmy Astor lub Rimmel. Cena: 16 zł

No i całości dopełniają perfumy. Zazwyczaj są one z La Rive, Playboy, Mad Potion lub zwykłe mgiełki z Avon.


Tak gotowa mogę iść do szkoły! A wy jakich kosmetyków używacie? Napiszcie koniecznie w komentarzu!
Do mojego oddalonego o 16 km liceum dojeżdżam busem. Zazwyczaj zajmuje to 15 minut, czasami więcej. Gdy tylko usiądę na miejscu zakładam słuchawki i odstresowuję się. Możecie nie wierzyć ale mi to bardzo pomaga i dostaję piątki i szóstki. Najważniesze jest pozytywne nastawienie
Zastanawiacie się jakie piosenki znajdują się na mojej playliście. Oto one
1. Zayn- Pillowtalk
Kocham, kocham, kocham. Głos Zayna co rano mnie relaksuje i po prostu odpływam.
2. BeFoUr
Najnowsza piosenka również przypadła mi do gustu. Polecam posłuchać!
3. Shawn Mendes - Stitches
Piosenkę poleciła mi przyjaciółka. Uważam, że jest bardzo przyjemna.
Oczywiście ta lista jest bardzo długa, ale już nie będę przynudzać!
Buziaki xxx
  • awatar Molly & Kate: Gdzie jesteś?! Nie zostawiaj nas!
  • awatar Violetta.! Na zawsze w moim sercu.! <3: Ja używam: -Krem BB z firmy Under Twenty -Tusz Maybelline The Colossal Volum Express -Perfum, ale to zależy jaki akurat mam -Cienie, nie zawsze, ale czasami -Szminkę z Eveline numer 703 Zayna to tylko Pillowtalk słuchałam, chciałam ściągnąć ją na telefon, ale nie umiem znaleźć na internecie :/ A Shawna Mendesa słucham, jest świetny *_*
  • awatar Dusza księżniczki: krem z garniera i kosmetyki z under20 najlepsze, sama używam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (39) ›
 

 
Witajcie! Ten post pisze spontanicznie, ale mam nadzieję, że wam się spodoba Jak wiadomo każdy z nas ma inne gusta muzyczne. Każdy słucha czegoś innego - jednym podoba się rap, innym pop, a jeszcze innym rock. Muzyka stanowi część naszej osobowości i jest niejednokrotnie tłem do ważnych momentów naszej egzystencji. Obrażając muzykę jaką słucha dany człowiek, urażasz tym samym jego emocjonalność i to co miało wpływ na ukształtowanie jego charakteru.

Dzisiaj postaram przybliżyć się wam mój gust muzyczny
Cofnijmy się w czasie, gdy miałam 5-6 lat
Zespół, który uwielbiałam i wszędzie nuciłam ich piosenki to ,,Ich Troje'' Fascynowały mnie czerwone włosy i głos z chrypą Michała Wiśniewskiego. Do dziś mam sentyment do tej piosenki
Oczywiście wręcz przepadałam za piosenkami z bajek, Fasolkami, i piosenką ze ,,Zbuntowanego Anioła''.
Słuchałam także hit Iwana Komarenko ,,Jej czarne oczy'', Kombii, ale także zupełnie innych brzmień.
Piosenki Bon Jovi towarzyszyły mi podczas jazdy samochodem, gdy byłam jeszcze małym brzdącem.
A kto nie pamięta przeboju Areosmith.
W pamięci wyryła mi się także melancholijna piosenka Bryana Adamsa. Pamiętam, że nie raz przy niej płakałam, chociaż nie wiedziałam dlaczego.
Wiadomo, tych piosenek było dużo więcej, ale wymieniłam te najbardziej istotne.
Czasy podstawówki zdominowała Ewa Farna, piosenki z Camp Rock, High School Musical i Hannah Montana.
Słuchałam też Video, Dody i Kasi Cerekwickiej.
To był okres kiedy zamarzyłam, aby zostać piosenkarką
A oto piosenka, która nieodłącznie kojarzy mi się z tym czasem beztroski
Na płycie miałam piosenki Enrique Iglesias, De Mono, Patrycji Markowskiej.
Gimnazjum to okres, kiedy uwielbiałam Violettę i głownie śpiewałam jej piosenki xd
Chętnie słuchałam Rihanny, Katy Perry, Carly Rae Jepsen.
Teraz jestem w pierwszej klasie liceum i często wracam do piosenek z dzieciństwa i gimnazjum.
Moim ulubionym zespołem jest boysband, który zadebiutował w 2010r. W podstawówce i też w gimnazjum słuchałam ich piosenek- nie raz przypadkowo, w radiu, na zabawie. Ostatnio wróciłam do ich kompozycji i doszłam do wniosku, że znam je prawie wszystkie i naprawdę je kocham. Kocham je, bo przypominają mi wakacje, pierwsze przyjaźnie, wycieczki i te wszystkie niezapomniane momenty. Dlatego numerem jeden są właśnie One Direction. Tak, nie wstydzę, się że podobają mi się takie piosenki. Wiem, że Zayn odszedł, a zespół zrobił sobie przerwę. Mimo to one zostaną ze mną na zawsze <3
Ta piosenka, jest najważniejsza Kojarzy mi się z moimi ukochanymi przyjaciółkami, które sprawiły, że jestem nadal sobą i nie muszę się zmieniać. Dziękuje, za te wspaniałe chwilę i czekam na jeszcze więcej
Moją ulubioną piosenkarką jest Taylor Swift. Dziewczyna z niesamowitym, subtelnym głosem, której piosenki przypadły mi do gustu.
Nie mogę pominąć także Seleny Gomez, której utwory wprost ubóstwiam.
Ciężko mi wybrać ulubionego piosenkarza, gdyż zazwyczaj słucham tego co wpadnie mi w ucho. Ostatnio zaimponował mi Justin Bieber Piosenka która zrobiła na mnie wrażenie i naprawdę do mnie przemawia
Nie muszę chyba tłumaczyć kim jest Adele Teledysk do utworu ,,Hello'' przekroczył miliard wyświetleń w serwisie YouTube, ustanawiając rekord najszybszego przekroczenia miliarda wyświetleń.
Osobą, która zasługuje na moje uznanie jest Demi Lovato. Teksty jej piosenek są bardzo szczere i wyzwalają u mnie największe emocje
Dziękuje za piosenkę Skyscraper
,,Możesz zabrać wszystko, co mam
Możesz zniszczyć wszystko, czym jestem
Jakbym była zrobiona ze szkła
Jakbym była zrobiona z papieru
Dalej, spróbuj mnie zniszczyć
A ja wzbiję się z ziemi
Niczym drapacz chmur!''
Na tym kończę ten wpis, mam nadzieję że w komentarzach także w skrócie przedstawicie mi swoje ulubione piosenki z dzieciństwa i nie tylko
  • awatar Te amaría por mil años más ♥.♥: Piosenki u mnie się przewijają :* Demi - Camp Rock ♥ Selena <33 Kocham wszystkich i mam ogromny sentyment do każdej z tych osób *.* Jednak gust się u mnie zmienił, ( tak jak życie ) i gustuje w rapie ♥ jest taki prawdziwy,pokazuje,co chcę,po prostu ubóstwiam każdy rap : KaeNa,Zbukę,Eminema itp... Po prostu życie zmieniło i słucha się takich przebojowych piosenek ♥ Z chęcią wrócę niedługo do tych piosenek :*
  • awatar Awesomex: Ohh, ja z tych piosenek najczęściej słuchałam (i do dziś) Demi Lovato i jej przebój Skyscraper <3 Albo pamiętam jak wszyscy nucili Call Me Maybe , co dzisiaj już wkuur**a :D Przepraszam za brzydkie słownictwo XD Świetny wpisik kochana <3
  • awatar Dzisiaj wszystko jest inne ~ Leonetta ♡: Boski post *-* Ale śliczniutki blog, pozazdrościć. U mnie to taka żenada ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (31) ›
 

 
Hej smerfy! Wiem, wiem obiecałam, że wpisy będą częściej... Taki leniwiec ze mnie Moje ferie mijają cudownie ^^ Spędzam je z przyjaciółkami, czytając książki i śpiąc do południa Jadę jutro na zakupy, więc mam nadzieję, że nie będę rozczarowana
A teraz krótka reklama
Szukasz ładnego obrazka na bloga lub takiego, który cię zainspiruje? Zajrzyj! ------> http://weheartit.com/madziulinka24
Zapraszam też tutaj ---------> http://liveforliveforlove.tumblr.com/
Dla zainteresowanych instagram ----> https://www.instagram.com/destinylenaa/
Jeszcze dziś postaram się coś wrzucić na ig

A teraz Book Tag!

1. Jaki gatunek najczęściej wybierasz?
Najczęściej wybieram książki młodzieżowe, czasami coś z fantastyki

2. Który bohater najbardziej do Ciebie pasuje lub którym chciałbyś być?
Myślę, że nikogo nie zdziwi to, że chciałabym być jak Clary Fray z Darów Anioła Bohaterka ta jest bardzo, silną i niezależną nastolatką. Mimo swej ,,inności'' jest dumna z tego kim się staje

3. Jaką książkę dałabyś do przeczytania swojemu dziecku?
Na pierwszym miejscu oczywiście- Harry Potter To klasyka z której się nie wyrasta

4. Wolisz książki w wersji papierowej, e-booki czy audiobooki?
Zdecydowanie książki papierowe. Kocham zapach nowych książek Gdy nie mogę sobie pozwolić na taką, ściągam ją w wersji pdf.
5. Jaka książka zrobiła na Tobie największe wrażenie?
Wydaje mi się, że książki John'a Green'a. Jest on jednym z moich ulubionych autorów. W sposób zabawny porusza bardzo istotne problemy występujące w życiu nastolatków.

6. Jaka książka nie zrobiła na Tobie wrażenia?
Chcę przeprosić wszystkich fanów Tolkiena, gdyż znienawidzoną przeze mnie książką jest ,,Władca Pierścieni'' Może mój gust jest dosyć osobliwy, ale nie spodobały mi się zbyt obszerne opisy natury i nudnawa fabuła.

7. Czytasz jedną książkę od początku do końca czy zaczynasz kilka książek na raz?
Nie potrafię zacząć czytać książki, dopóki nie skończę innej.
8. Częściej czytasz wypożyczone książki czy raczej preferujesz własny zakup?
Zazwyczaj wypożyczam, niestety. Głównie dlatego, że zakup książek w mojej rodzinie jest uznawany za zbędne
9. Jaką jedną książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od swoich zainteresowań?
Zdecydowanie " Demi Lovato - Bądź swoją siłą 365 dni w roku " Autorka proponuje inspirujące cytaty na każdy dzień roku, opatrując je odpowiednimi komentarzami i stawiając cele do osiągnięcia – duże i zupełnie małe, ale nie mniej przez to ważne. Przekonuje, jak istotne są: wiara w siebie, rozwijanie swoich talentów, otwartość i pozytywne nastawienie do świata, a także nieskupianie się na negatywnych emocjach.

10. Czy oceniasz książkę po okładce?
Okładka jest dla mnie bardzo ważna, ale czasami nie musi powalać mnie na kolana. Jakby nie było, zawartość się liczy. Nie będę jednak kłamała, że zwracam sporą uwagę na oprawę graficzną.
11. Czy ulegasz promocjom cenowym na książki? Jeżeli tak to jaka była największa ilość książek, którą kupiłeś na promocji?
Czasami mi się zdarza kupić jakąś książkę na promocji, która wcale mi się nie podoba.
12. O jakiej książce marzysz, choć póki co nie możesz jej mieć?
Magonia *o*

13. Ile książek liczy twoja biblioteczka i jak przechowujesz swoje zbiory?
Około 15 Stoją ułożone na półce

14. Co najpierw: książka czy ekranizacja?
Wolałbym najpierw przeczytać książkę, ale zdarzało się zacząć od filmu.
15. Co teraz czytasz?
Saga Zmierzch : Przed Świtem

Ostatnio uzależniłam się od piosenek Justina, więc polecam posłuchać polską wersję ,,Love Yourself''
Buziaki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Cześć kochani! Nareszcie nadszedł ten dzień - piątek i początek ferii! A co to oznacza? Więcej czasu na bloga, na wpisy, na komentowanie wam i odpisywanie na wiadomości

Zbliżają się Walentynki - święto zakochanych. Po ulicach będą chodzić za rączkę, całujące się pary. A single łapią doła? Otóż nie, powiedzmy nie! My też możemy spędzić to komercyjne święto równie ciekawie

1. Wyjdź na zakupy! Może z przyjaciółką, która także nie ma drugiej połówki Pomyśl, będąc singlem nie musisz kupować twojej parze prezentu, więc pieniądze możesz zaoszczędzić dla siebie Kup sobie nowe ubrania, szałowy zestaw dodatków, ciekawą książkę lub zainwestuj w swoje hobby.

2. Spędź ten dzień aktywnie. Wybierz się na spacer, fitness, basen. Endorfiny, które wydzielają się podczas aktywności fizycznej poprawią Ci nastrój, dodadzą optymizmu, a wieczorem zapewnią długi, mocny i regenerujący sen.

3.Zaproś przyjaciółkę do siebie do domu i urządźcie babski wieczór.Obejrzyjcie jakąś komedię romantyczną lub inny ciekawy film. To, że nie macie pary nie znaczy, że nie możecie obejrzeć jakiegoś romansidła Oto propozycje:







4. Przygotuj playlistę twoich ulubionych piosenek
Ja zazwyczaj w Walentynki wybieram te utwory
Ellie Goulding - Love Me Like You Do
Rihanna - We Found Love ft. Calvin Harris
Adele "Someone Like You"
Carly Rae Jepsen - I Really Like You
Ed Sheeran - Thinking Out Loud
Hozier - Take Me To Church
Sam Smith - I'm Not The Only One
Passenger - Let Her Go
5.Przygotuj fondue! Roztop swoją ulubioną czekoladę i zanurzaj w niej swoje ulubione owoce

6. Zrób coś ciekawego! Napisz wpis na bloga, śpiewaj! Ja skusiłam się na szydełkowanie, dzięki Simple Stylish! Ostatnio stało się to bardzo modne, więc i ja postanowiłam spróbować

Postanowiłam też polubić kolorowanie, kiedy usłyszałam, że odstresowuje Odkąd kupiłam Art terapia naprawdę to polubiłam Niedługo pokaże wam swoje dzieła

7. Zapewne jest wiele osób, którzy tak jak ty spędzają walentynki sami. Spróbuj 6obcy, czatek tam na pewno kogoś poznasz. Kto wie, może ten ktoś to właśnie ten jedyny?
8.Zrelaksuj się! To czas dla ciebie Przygotuj sobie odświeżającą kąpiel, może z bąbelkami?
Polecam tą kulę do kąpieli (Biedronka)
Nada wodzie różowy kolor

Koniecznie kup także mydło w kształcie serduszka Dostępne w sieci sklepów Biedronka!
Rozpieszczaj siebie i nałóż maseczkę na twarz, która pozwoli odpocząć twojej skórze. Po kąpieli użyj masła do ciała Oto moje ulubione, które dostałam od przyjaciółki

Mam nadzieję, że wykorzystacie moje porady i Walentynki będą udane
  • awatar Keep dreaming <3: Dziewczyny, już po walentynkach, ale polecam gorąco Deadpool <3 najlepsza komedia jaka widzialam ever !!
  • awatar I wanted to be most important to you ♥.♥: Papierowe Miasta - przeczytane,czas obejrzeć ;) Walentynki spędziłam sama,ale jak co roku :/ Więc się nie przejmuje :* Porady świetne,może w następnym roku skorzystam ♥
  • awatar Peddie by Sara: Ja Walentynek nie obchodzę , z resztą mój tata popsuł mi je jak tylko mógł.... Ale porady są świetne ! A Papierowe Miasta to zajefajny film ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Witajcie! Dzisiaj nie pojawi się opowiadanie, gdyż zdaje sobie sprawę, że nie każdy lubi czytać (rozdział pojawi się w połowie lutego) Blog istnieje już ponad 700 dni!
Pokochałam blogowanie bardziej niż myślałam. Pamiętam ten dzień, kiedy dołączyłam do pingera. Na początku było bardzo trudno, ale pomogły mi osoby, których nie ma już z nami na pingerze. Do nich skierowane są te słowa Dziękuje kochane Chcę podziękować wszystkim moim czytelnikom i drugiej blogerce Blog pozwolił odkryć prawdziwą mnie, powodował uśmiech, gdy wszystko się waliło. Nauczył wierzyć w swoje marzenia i umiejętności. A wszystko zaczęło się od niezwykłego serialu- tak od Violetty. Kiedyś byłam nieśmiałą, cichą 13-latką, która bała się wszystkiego, dziś jestem bardziej pewną siebie dziewczyną, która jest naprawdę szczęśliwa. Nie muszę niczego udawać, bo wiem że bliskie mi osoby kochają mnie taką jaka jestem. Nie przejmuję się opinią innych, tylko nadal walczę o siebie. Dziękuję moim przyjaciółkom, które dodawały mi energii, aby pisać kolejne wpisy. Po prostu dziękuję ;*
,,Dorastaliśmy razem, każdy z nas jakieś plany miał
I gdzie zmierzamy, każdy z nas się dowiedzieć chciał
Dorastaliśmy razem i na twe dłonie się natknęłam
Zmienialiśmy się, poznając nowych uczuć brzmienia’’
A teraz przechodzimy do Ulubieńców!
1.Piosenki miesiąca Obie są niezwykłe i poprawiają mi humor. Nie potrafię wybrać, która lepsza. A według was?
2.Fryzura miesiąca Oszukany warkocz :3
Szybki trik, gdy śpieszymy się do szkoły i do tego ślicznie wygląda

3. Książka miesiąca to Girl Online W trasie
Muszę przyznać, że przy pierwszym tomie na końcu byłam niesamowicie wzruszona. Teraz nieco obawiałam się, czy po tak długiej przerwie będę jeszcze coś pamiętać. Zupełnie niepotrzebnie. Penny oraz Noah na nowo podbili moje serca, nie dając o sobie zapomnieć. Zoella doskonale, jak mi się wydaje, zna świat sławy od kulis, więc doskonale oddała realia, jakie towarzyszą zespołowi podczas trasy - chroniczny brak czas, ciągłe próby, paparazzi. Czy dwoje nastolatków nie przytłoczy ta atmosfera ciągłego oczekiwania i napięcia?
"...a w tym świecie tak łatwo się pogubić. Zanim się zorientujesz, zaczynasz żyć marzeniami kogoś innego i zapominasz o własnych."

4. Tusz miesiąca Należę do osób, które nie wychodzą z domu bez tuszu na rzęs. Dla mnie to podstawa Moje oczekiwania doskonale spełnia ten!
Pierwsza maskara Rimmel, która zwiększa objętość rzęs zapewniając im super podkręcenie przez cały dzień! Przełomowa formuła, która zapewnia podniesienie rzęs nawet do 90° - Efekt utrzymuje się do 24 godzin!

5. Ulubiona rzecz w tym miesiącu to lakier koloryzujący Bardzo mi się przydał, podczas imprezy karnawałowej (byłam czarownicą) Kolor spłukuje się po użyciu ciepłej wody i szamponu

Oto mój efekt na moich włosach:

6. Blog miesiąca to http://kociak379.pinger.pl/
Blogerka to przemiła osóbka, która wkłada całe swoje serce w to co robi Koniecznie wpadnijcie i przeczytajcie jej ciekawe wpisy!
7.Zdjęcie miesiąca

Do zobaczenia!
  • awatar ☆M.H.Northwood☆: Brawo!!!!! Fajnie,że blogujesz tyle czasu i nadal ci się to podoba ;)
  • awatar I wanted to be most important to you ♥.♥: Cieszę się,że wytrzymałaś tyle na blogu :* Każdy się w to pomału wciąga... 700 dni to bardzo dużo ♥ Liczę na więcej ;) Ulubieńcy stycznia,super. Książka Girl Online W Trasie,muszę przeczytać,bo nie mam jej na półce ( chyba XD )No i cieszę się z Tego,że jesteś ♥ Czekam na następny rozdział i nowy wpis! :*
  • awatar Magda1830: Super wpis, muszę sprawdzić ten tusz :) pozdrawiam i gratulacje, że tak długo tu jesteś. Oczywiście czekam na rozdział
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (41) ›
 

 
Cześć wszystkim! Co u was słychać? Jak oceny na półrocze? u mnie same czwórki i piątki, oprócz matmy No,ale tak to jest jak się jest humanistką

No to teraz zapraszam was na drugi rozdział opowiadania

Znowu jestem w tym miejscu, w ponurym, ciemnym lesie.
Jest późna noc, a nad niebem pełnym błyszczącym gwiazd sprawuje piecze srebrzysty księżyc. Jestem tutaj całkiem sama, w pobliżu nie ma ani jednej żywej duszy która, mogłaby mi pomóc. Drzewa rzucają cienie na wilgotną ściółkę z mchów i porostów. Zagubiona w tym środowisku idę przed siebie wąską ścieżką. Boję się. Nagle czuję na sobie czyjeś spojrzenie. Słyszę szelesty i pomruki. Nie wiem dokąd uciec, ani gdzie się ukryć. Biegnę, na ile wystarcza mi sił.
Wszystko robi się co raz bardziej straszne. Zaczyna padać a duże, chłodne krople spływają mi po twarzy. Obraz powoli staje się rozmazany, jakby zamglony. Nastaje kompletna ciemność, pośród której znajduję się ja i setki śledzących mnie ślepi. Spanikowana, biegnę ciągle przed siebie z nadzieją, że zgubię nieznajomych. Potykam się o coś i tracę równowagę, a niebo rozrywa błyskawica. I wtedy ktoś pojawia się obok mnie i podaje mi dłoń. Po długiej chwili wahania chwytam ją i wstaję z ziemi. Są co raz bliżej…
Po chwili wszystko znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Znajduję się w starej rezydencji na środku wielkiego pokoju. Na zakurzonych półkach stoją jeszcze niewypalone świece, a w rogu pomieszczenia płonie kominek.
-Już nie musisz się obawiać-mówi wydobywający się gdzieś zza moich pleców, bardzo ciepły, i łagodny głos.
- Zagrożenie pozostało daleko za nami. Jesteś tutaj bezpieczna aż do ponownego zachodu słońca.- dodaje. Zaczynam się chwiać. Nadmiar emocji i zmęczenie przytłaczają mnie. Tracę równowagę i zaczynam upadać. W ostatniej chwili ktoś mnie jednak chwyta i podtrzymuje silnymi ramionami.
-Nic ci się nie stało?- pyta ten sam głos, ale już z bardzo bliska. Szepcze mi do ucha.
-Nie-odpowiadam cicho, wciąż przerażona ucieczką, nieznanym niebezpieczeństwem.
-Całe szczęście- mówi głos, po czym pomaga mi wstać i usiąść na pobliskim fotelu obitym ciemnoczerwonym materiałem.
- Dziękuję- wyszeptuję. Chłopak który jak się okazuje jest właścicielem głosu i podtrzymujących mnie rąk, oddalił się kawałek.
-Nie ma sprawy-mówi.
.-Kim jesteś?- odważyłam się zapytać siląc się na lekki uśmiech. Chłopak spojrzał na mnie niepewnie, chwile się zastanawiał, po czym powiedział
- Pomogłem ci wstać i to ja cię tu przyprowadziłem. Mamy wspólny los i historię. Nasze drogi jeszcze wiele razy się spotkają. Przygotuj się na wielkie zmiany, które wkrótce nadejdą w twoim życiu. To nie będzie przypadek, lecz przeznaczenie które musi się wypełnić, a które ty będziesz musiała zaakceptować. Zrozumiałaś moje słowa?- rzucił nagle.
-Tak- odparłam cicho.
Daniella obudziła się, gdy czuła poczuła, że ktoś potrząsa ją za ramiona.
-Dani, wstawaj! – do jej uszu dobiegł głos mamy. Przetarła oczy, jakby chcąc sprawdzić czy to nadal nie jest sen.
- Coś się stało?- zapytała nieco zaniepokojona.
- Jakiś chłopak do ciebie. No proszę, a mówiłaś, że rozpoczęcie roku było beznadziejne- mrukneła, przyglądając się zarumienionym policzkom córki.
- Bo było – szepnęła, wstając z łóżka. Uchyliła drzwi, a w ich progu zobaczyła Lukasa. Stał uśmiechając się do niej, jednak ona tego nieodwzajemniła . Był jedyną osobą, która poznała jej słabość i mogła to wykorzystać.
- Cześć – powiedział przyjaźnie. Dziewczyna przewróciła oczami w geście irytacji.
-Czego chcesz?- warknęła i wyszła na dwór pociagając go ze sobą.
- Przyszedłem zapytać jak się czujesz, ale z tego co widzę to chyba dobrze – mruknął, a jego oczy zrobiły się jeszcze bardziej szarawe. Przez chwilę przez Daniellę przeszedł cień żalu, że tak go traktuje. Wciąż upominała się, że robi to dla jego dobra.
-Mogę zadać ci jedno pytanie? – wyszeptał ledwie słyszalnie.
- Skoro musisz –powiedziała i wbiła wzrok w horyzont, starając znaleźć jakiś interesujący punkt.
- Dlaczego zachowujesz się jakbyś wszystkich nienawidziła? Twarz Danielli poczerwieniała, a włosy zaczęły falować jakby poruszył je podmuch silnego wiatru. Jej brązowe oczy zaiskrzyły czerwonym blaskiem i po chwili Lukas znalazł się na środku ogródka. Nie przypuszczała, że jej moc staje się coraz silniejsza, potrafiła teraz o wiele więcej odkąd skończyła 17 lat. Szybko zamrugała przywracając tęczówki do normalnego koloru i podbiegła do nieprzytomnego chłopaka. Miał lekko rozcięte czoło z którego płynęła wąska strużka ciemnoczerwonej krwi.
-Lukas? Słyszysz mnie? – błagała, próbując go ocucić. Tuż obok niej w błyskawicznym tempie zjawiła się matka i krzyczała.
- Mówiłam ci, żebyś nie używała magii w obecności ludzi, a w szczególności pół-aniołów. Odsuń się – powiedziała i popchnęła brunetkę w bok. Przyłożyła do rany chłopaka amulet i wypowiedziała kilka niezrozumianych słów. Po chwili chłopak otworzył oczy i powoli zaczynał rozumieć co się wydarzyło.
- Powinienem już iść – wymamrotał i dźwignął się na nogi, lekko się chwiejąc.
-Pomogę ci- zaproponowała Daniella, układając w myślach scenariusz wyjaśnień.
- Nie musisz mi niczego tłumaczyć- rzekł dosyć głośno patrząc na nią ze smutkiem. Wiem kim jesteś Daniello Amando Eleno Hamford i znam wszystkie twoje myśli. Te słowa poraziły dziewczynę jak wielka dawka prądu. Chciała coś powiedzieć, ale Lukas rozpłynął się w powietrzu.
Przeszła jeszcze kilka kroków, myśląc, że skręcił w jakąś uliczkę. Nic bardziej mylnego. Odwróciła się z rezygnacją, chcąc wrócić do domu, gdy ujrzała przed sobą inną postać. Był to mężczyzna, ubrany w czarną, idealnie dopasowaną do ciała kurtkę i ciemne spodnie. Wyglądał na dużo starszego od Danielli, z pewnością miał koło 20 lat. Miał krótkie, czarne włosy jak nocne niebo, co stanowiło kontrast dla jego dosyć bladej twarzy z wyraźnie zarysowanymi kościami policzkowymi. Jednak to co przykuło uwagę dziewczyny to jego błyszczące, niebieskie oczy. I ten ironiczny uśmieszek błąkający się na jego ustach...
  • awatar BlackxBlood: Piszesz odjazdowe opowiadania :)
  • awatar Wiesz,że milczeniem też można ranić ? ♥: Ten opis kojarzy mi się z Damonem ( TVD ) ♥ Oglądam,czytam i się jak głupia cieszę :d Piszesz boskie,świetne,porażające opowiadania <33 Pozazdroszczę talentu,szkoda,że ja nie pisze takich caculków XD Czekam na książkę :*
  • awatar DRAWPL: Bardzo mi się Podoba jak piszesz!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (32) ›
 

 
Hej misiaki! Przepraszam, że czasami na tak długo znikam. Wynagrodzę wam to podczas moich ferii zimowych (od 12 lutego). Wtedy wpisy będą się pojawiać co 2 lub 3 dni Co wy na to?

Wprowadzę też wpisy które będą opisywać moje życie. Ci, którzy czytali Girl Online wiedzą o co chodzi
No,a teraz niespodzianka! Opowiadanie, które miało pojawić się w grudniu xd
Dla tych, którzy nie czytali prologu:
http://tinista123456.pinger.pl/m/26891361
Mam sekret.
Jest na końcu mojego języka, jest po drugiej stronie moich płuc.
I zachowam go dla siebie.
Wiem coś, czego ty nie wiesz.
Bring Me The Horizon "Chelsea Smile"
Powietrze wokół posiadłości Hamford zaczynało gęstnieć i powoli otulać mleczną mgiełką pobliskie drzewa i budynki w sąsiedztwie. Zegar w pokoju Danielle wskazywał godzinę 60, mimo że dziewczyna miała wrażenie, że jest dużo wcześniej. No, tak pierwszy dzień w szkole, zmora jej ,,nowego’’ życia. Miała grać zwyczajną, prostą i nudną nastolatkę, która pilnie się uczy i spędza wolny czas z nosem w książkach. Tego chciała jej matka, która ,,pragnie tylko jej dobra’’, a raczej boi się opinii nowych znajomych. Ludzie- nic nie wiedzą ani o niej, ani o jej rodzinie. Nadal żyją w przekonaniu, że wszystkie stworzenia o których czytali w dzieciństwie nie istnieją. Otóż mylą się i to bardzo. Przetarła oczy i spojrzała na swoje odbicie w lustrze. Zobaczyła chudą postać o widocznych, wyraźnie zarysowanych kościach policzkowych i sińcach pod ciemnymi oczami. Pstryknęła palcami i jej wygląd natychmiast się zmienił. Brązowe włosy były idealnie proste, a cera stała się nieskazitelna, pozbawiona wyprysków. Ubrana była w jasne jeansy i czarny top, który podkreślał jej figurę. Torba z potrzebnymi podręcznikami, zeszytami czekała już na sofie. Ta sprytna sztuczka nie raz wybawiała ją w dawnej szkole od spóźniania się. Wzięła głęboki oddech i wybiegła z domu mając nadzieje, że przeżyje ten dzień bez zbędnych niespodzianek. Na korytarzu szkolnym napotkała wzrok kilkudziesięciu par wpatrzonych w nią oczu. Traktowali ją jak dziwadło, głównie dlatego, że uznawana była za niezrównoważoną psychicznie. Powoli zaczynała się do tego przyzwyczajać, ale za każdym razem przypominała jej się roześmiana twarz Izabelle. Była ona dziewczyną, która jako pierwsza odważyła się do niej podejść i zagadać. Ich początkowe koleżeństwo przerodziło się w przyjaźń. Niestety nieszczęśliwy wpadek zmienił bieg wydarzeń. Danielle zdenerwowała się na przyjaciółkę po tym jak ta opowiedziała swojej matce o jej sekrecie. Izzy wpadła pod samochód próbując dogonić oddalającą się Danielle. Nastolatka tak naprawdę nigdy sobie tego nie wybaczyła, to zdarzenie w pewnym sensie zniszczyło ją od środka. Od tego czasu nie dopuszczała do siebie nikogo, aby potem go nie skrzywdzić.
-Witaj Daniella! – usłyszała za sobą ciepły głos chłopaka, którego spotkała wczoraj wieczorem. Bez odwracania się w jego stronę potrafiła dostrzec jego mimikę i planowane gesty. Odsunąwszy się od niego zmierzyła go srogim spojrzeniem.
-Cześć Hamilton! – mruknęła i zrobiła krok w stronę swojej szafki.
Przez chwilę chłopak stał nieruchomo wpatrując się w nią jak w ducha.
-Skąd wiesz jak mam na nazwisko?- spytał, badawczo się jej przyglądając. Źrenice dziewczyny rozszerzyły się gwałtownie. To prawda, powiedział jej tylko swoje imię. Brunetka podjęła próbę wyswobodzenia się z tej niezręcznej sytuacji.
- Przecież to oczywiste. Jesteś Lukas Hamilton, mieszkasz niedaleko mojego domu. – zaczęła wolno. Przepraszam, ale śpieszę się na lekcje.
Brunet roześmiał się i chwycił ją za rękę. – O ile wiem jesteśmy w tej samej klasie. Zaprowadzę cię- zaproponował ochoczo.
- Skoro chcesz- rzekła cicho, wbijając wzrok w podłogę. Podążyła za nim w głąb jasnego korytarza i weszła do klasy znajdującej się na jej końcu. Nauczycielki jeszcze nie było wśród czekających uczniów, dlatego wokoło panował wielki rozgardiasz. Gdy pojawili się Lukas i Daniella wszyscy zamilkli, dopiero po kilku sekundach do ich uszu zaczęły dobiegać drwiny i chichoty.
-Hamilton! Oprowadzasz nową po szkole? Może spotykacie się w jej rezydencji i przywołujecie duchy? – odezwał się wysoki blondyn o nienaturalnie niebieskich tęczówkach oczu. Ciche westchnienia wszystkich dziewczyn wskazywały na to, że prawie wszystkie były nim urzeczone. Skoczyły by za nim w przepaść, gdyby ten choć raz raczyłby zwrócić na nie uwagę.
-Nie, twoja sprawa Jackobsen- warknął i skinął znacząco na brunetkę, aby usiadła obok niego. –Nie jestem dzieckiem i nie musisz mnie bronić- szepnęła i zajęła miejsce z tyłu. Nie chciała doprowadzić do tego, aby z jej powodu znienawidzili Lukasa. Nagle wszystkie odgłosy ucichły a do sali weszła pani Dobrev.
-Witajcie moi drodzy! W tym roku do naszej klasy dołączyła nowa dziewczyna- Daniella Hamford. Mam nadzieje, że miło ją przywitacie. – powiedziała nieco piskliwym głosem, który wyprowadzał z równowagi wiele obecnych. Jednak dziewczynę martwiło to, że musi wyjść na środek i opowiedzieć coś o sobie. Po co? Skoro oni sami z łatwością dokleili jej plakietkę z gotowym życiorysem. Pewnie jej historie zakończyli by zdaniem ,,i żyła krótko i nieszczęśliwie’’.
-Śmiało!- głos nauczycielki przywrócił ją do rzeczywistości.
- No więc, jestem Daniella- zdążyła powiedzieć tylko to, bo przerwał jej głos niskiej blondynki.
- Czy to prawda, że zabiłaś swojego ojca? – spytała, patrząc na nią nienawistnie. Wargi brunetki zadrżały, gdy usłyszała to absurdalne pytanie.
- A ty zrobiłaś sobie operacje plastyczną nosa? – odpowiedział zajadliwie Lukas. W klasie wybuchły gromkie śmiechy, a Lindsey poczerwieniała.
-Nie twój interes- krzyknęła, nie zważając na upomnienia pani. Najchętniej wydrapałaby mu oczy za wyjawienie tej tajemnicy. Nie, najpierw swojej matce za to, że powiedziała mu to podczas zakupów w supermarkecie.
- Mój ojciec zginął w wypadku samochodowym, spowodowanym przez moją ciocię…- rzekła, aby zapobiec kłótnii, którą zaraz wywołała by piękność.
- To prawda że w twoim domu straszy? - kontynuowała.
- Nie, czasami skrzypi na strychu, ale na pewno to nie jest sprawka duchów. – odparła sucho czekając na kolejne mordercze pytania.
- A co powiesz na to? – mruknęła, a na jej twarzy malował się złowieszczy uśmieszek, gdy podniosła do góry artykuł z gazety ,,Młoda dziewczyna nie żyje, prawdopodobnie to jej koleżanka doprowadziła do śmierci’’
Danielle zbladła, nie przypuszczała, że Lindsey prześledzi jej życie prywatne. W duchu błagała o dzwonek, ale sekundy dłużyły się jeszcze bardziej. Nie potrafiła przełknąć śliny i miała wrażenie, że za chwilę zacznie się dławić. Nerwowo zaczęła mrugać, aby nie płakać – to tylko ujawniłoby jej słabość.
-Dość! – rozbrzmiał głos Lukasa. Ty idiotko, co jeszcze zrobisz? Prześledzisz archiwa kryminalne? Masz problem, ale ze sobą. Nienawidzisz jej bo jest ładniejsza i bogatsza od ciebie?
- Och nie denerwuj się tak Luki- powiedziała stukając długimi jak szpony paznokciami w blat stolika. Niech odpowie!
-Ja… To był wypadek, ja naprawdę nic jej nie zrobiłam – tłumaczyła się, ściskając nadgarstek.
- Widzisz mówiłam! Tylko winni tak się tłumaczą – rzekła blondynka zarzucając swoimi blond lokami w geście zwycięstwa. Wszyscy teraz patrzyli na Danielle, nie jak na dziwaczkę lecz morderczynię, tylko Lukas głęboko wpatrywał się w jej zamglone oczy, jakby nie rozumiał.
- To koniec, panno Logan nie sądziłam, że jest pani tak bezduszna. – krzyknęła pani Dobrev, tak że o mało ,,piękność’’ nie spadła z krzesła. Lukas zaprowadź Danielle do pielęgniarki. Chłopak natychmiast podbiegł do drżącej dziewczyny i wyprowadził ją z klasy, aby mogła zaczerpnąć powietrza.
-Usiądź, bo zaraz zemdlejesz- powiedział i odgarnął opadający na jej oczy kosmyk włosów. Nie sądziłem, że moja była się do tego posunie… Naprawdę mi przykro- zaczął się tłumaczyć.
Spojrzała w jego szarawe oczy i zobaczyła w nim jakiś rodzaj strachu. O nią? Dlaczego? W głowie krążyło jej setki pytań bez odpowiedzi. I ten jego wzrok który przeszywał ją do głębi, tak że mógłby wydobyć z niej wszystkie tłumione emocje. Gdzieś w nim dostrzegała część jej przyjaciółki. Nie, to niemożliwe – skarciła samą siebie.
-Lepiej pójdę do domu, trochę źle się czuje- odparła, lekko wyswabadzając się z jego dotyku.
Już chciała odejść, gdy ten powiedział znaczące dla niej słowa.
- Przed czym uciekasz? Na moment wróciła do wydarzeń sprzed lat. Powietrze wokół niej zawirowało, a ona jako widz zobaczyła oddalającą się siebie z książkami w kierunku domu i głos Izzy wołający za nią ,,Przed czym uciekasz Dani?’’ Pamiętała jak wtedy nie wiedziała co jej powiedzieć. Stanęła i cicho odparła…
- Słyszysz mnie Daniello?
Odwróciła się w jego stronę i przyglądając mu się badawczo odpowiedziała ,,Przed sobą samą’’. Nagle on nieoczekiwanie przyciągnął ją do siebie.
-Dlaczego?
Odepchnęła go gwałtownie i szepnęła –Bo nie chce, aby historia się powtórzyła. Uciekła, zatrzaskując za sobą frontowe drzwi. Zostawiła swoja maskę i pozwoliła płynąć gorzkim łzom. Tak bardzo chciała być silna, a tak jej się to nie udawało. Przyjaźń ją odbudowała, a jej utrata zrujnowała wszystko. Zabrała uśmiech, który powodowały dowcipy opowiadane przez Izzy. Pozbawiła nadziei na lepsze jutro i tak bardzo żałowała, że nie powiedziała jej ile dla niej znaczy. Teraz jest już jest za późno, już tego nie naprawi tak jak zburzonego domku dla lalek. Chciała krzyczeć, ale głos uwiązł jej w gardle a ból wciąż narastał. Wyciągnęła z jeansów zmięty fragment kartki a na nich słowa ,, Na zawsze najlepsze przyjaciółki’’.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (47) ›
 

 
Cześć kochani! Jak tam po świętach? Co dostaliście na gwiazdkę? Ja słuchawki i zestaw kosmetyków Czas na ogłoszenie wyników Świątecznej Loterii
* http://nickola13.pinger.pl/
* http://kicicia2.pinger.pl/
* http://purplelps.pinger.pl/
Gratuluje Blogi te otrzymują obserwację, 5 kom i 5 like
Zbliża się Nowy Rok, a nie sądzę, że będę miała czas wejść na bloga. Chcę już dziś złożyć wam życzenia

Niech Nowy Rok zabłyśnie dla Was tęczy kolorami
I rozsypie się nad głowami szczęście i uśmiechów moc
I niech zostanie na 12 miesięcy z Wami
Nie tylko w tę Sylwestrową noc.
Do siego roku życzy blog tinista123456.pinger.pl
A teraz niespodzianka, dla wytrwałych 50 faktów o mnie- naprawdę się postarałam i mam nadzieje, że przeczytacie Może ktoś jest podobny do mnie

1.Mam na imię Magdalena. (Magda, Madzia, Madziulka- niestety!). Na początku miałam mieć na imię Wiktoria.
2.Urodziłam się pewnej chłodnej, jesiennej niedzieli 24 października 1999r.
3.Jako, że nie lubię swojego imienia na bierzmowanie wybrałam Joanna.
4.Nie lubię, gdy ktoś mi robi zdjęcia, gdyż za każdym razem wiem, że źle wyjdę.
5.Jestem jedynaczką. Kiedy jako dziecko byłam pytana, czy nie chciałabym mieć rodzeństwa, mówiłam, że nie, bo chcę mieć dla siebie wszystkie swoje zabawki. Niewiele się od tamtej pory zmieniło.
6.Nie lubię, gdy ktoś popełnia banalne błędy ortograficzne. Ja będąc uczennicą szkoły podstawowej nigdy nie uczyłam się regułek i nieomylnie polegałam na intuicji ortograficznej.
7.Jestem perfekcjonistką i nie ma nic dziwnego w tym, że uwielbiam wszystko planować.
8.Nie potrafię gotować i jakoś nie ciągnie mnie do nauki tej umiejętności.
9.Mam rękę do kwiatów.
10.Uwielbiam książki i mam fioła na punkcie ich kupowania.
11.Chcę wydać kiedyś własną książkę.
12.Może to dziwne, ale mam wstręt do mąki i dotykania suchego papieru –dostaję gęsiej skórki.
13. Do 9 roku życia wierzyłam, że istnieją wróżki i syreny.
14.W dzieciństwie kochałam oglądać ,,Zbuntowanego Anioła’’
15.Uwielbiam spędzać czas w gronie przyjaciół, ale czasami potrzebuje chwilę samotności.
16.Moje przyzwyczajenie to czytanie czasopism młodzieżowych typu Bravo.
17.Nie lubię, gdy ktoś nadaje dziecku staropolskie imię. Lubię, gdy mają one obce brzmienie np. Nicole, Jessica.
18.Nienawidzę, gdy ktoś przeklina. Mam wtedy ochotę mu coś zrobić. Czy ludzie naprawdę nie potrafią używać innych słów?
19.Mam zielone oczy (a chciałam mieć niebieskie!)
20.Moją ulubioną książką jest ,,Co,jeśli..’’
21.Uwielbiam twórczość Johna Greena.
22.Jestem straszną niezdarą. W wieku 11 lat wpadłam na łańcuch, gdy jechałam na rowerze (o mało się nie udusiłam). Gdy byłam mała spadłam ze schodów do piwnicy (wybiłam palca ) Na wakacjach skręciłam rzepkę na rolkach. W moim przypadku ruch- to nie zdrowie, a raczej krok do śmierci
23.Zazwyczaj słucham popu, ale lubię rockowe brzmienia. Nienawidzę rapu.
24.Jestem humanistką .Przedmioty ścisłe nie są dla mnie.
25.Panicznie boję się horrorów, nawet tych najłagodniejszych i najmniej strasznych. Oglądałam kilka razy wyściubiając nos spod koca, teraz już raczej unikam. Najbardziej przeraża mnie, gdy ktoś nagle wyskakuje znikąd.
26.Kocham śpiewać.
27.Mam świetny kontakt z dziećmi. Po prostu mnie uwielbiają 
28.Zbyt szybko przywiązuje się do ludzi, miejsc, pewnych rzeczy,
29.Jestem wielką zazdrośnicą. Gdy jestem naprawdę zdenerwowana wypisuje imię delikwenta na kartce, a potem palę ją w piecu.
30.Mam dar współodczuwania i potrafię słuchać.
31.Jestem bardzo wrażliwa i łatwo mnie skrzywdzić, nawet w żartach. Wybaczam, ale nigdy nie zapominam.
32.Piszę pamiętnik- będę miała co wspominać.
33.Jestem romantyczką, ale na razie nie chce mieć chłopaka. Wolę dojrzałą miłość.
34.Wolę buty na obcasie, niż trampki.
35.Uwielbiam wpatrywać się w gwiazdy.
36.Chciałabym mieć gitarę.
37.Nie lubię fast foodów. Chyba, że mówimy o pizzy Mniam!
38.Nie palę papierosów i nie potrafię zaakceptować tego nałogu u innych.
39. Jestem nieśmiała przy obcych mi ludziach.
40.Nagrywam filmiki na których są moi przyjaciele, aby mieć co wspominać.
41.Piosenka, która mnie opisuje to ,,The Climb’’.
42.Bardzo wszystko przeżywam i bardzo często czuje się niepotrzebna.
43.Uwielbiam się przytulać. Najczęściej do przyjaciół i do mamy
44.Nie pokazuję swoich uczuć, najczęściej wyrażam je na tumblr.
45.Czasami ciężko mnie zrozumieć.
46.Gdy mam doła zawsze słucham piosenki Pink- Perfect. Zazwyczaj jeszcze bardziej płaczę, ale co tam
47.Nie lubię Nutelli.
48. Farbuje włosy na blond od 14 roku życia
49.Dla mnie przyjaciółka to osoba, która ,,kocha’’ mnie bez względu na wszystko, taką jaka jestem, a ja mogę jej o wszystkim powiedzieć.
50.Uwielbiam cytaty i motywatory.
Na koniec piosenka ze specjalną dedykacją dla moich przyjaciółek
  • awatar Wiesz,że milczeniem też można ranić ? ♥: Wszystkie odpowiedzi poprawne,oprócz urodzin,imienia,pamiętnika i oczywiście rapu ♥ Do następnego wpisu :*
  • awatar Spierdalaj mi z serca <3: Wzajemnie Szczęśliwego Nowego Roku! :* Co do Twojego opisu są podobieństwa ale więcej różnic między nami :) :* le za to mam niebieskie oczy :D też uwielbiam dzieci i one mnie :D jestem wrażliwa , też czasem czuje się nie potrzebna, też nigdy nie zapominam mimo iż wybaczam :)
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Dotrwałam do końca co do punktu 15 to mam tak samo ;) ;) Sama nie jesteś i w jesień też się urodziłam ale w 2002 roku :D. Ja tobie życzę aby spełniły się twoje marzenia w 2016 abyś była szczęśliwa, byś miałą wymarzonego chłopaka ( chyba że masz), dużooo dużooo dużooo dużoo dużoo przyjaźni :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (54) ›
 

 
Cześć kochani! Wpadłam w trans świątecznych przygotowań, że omal zupełnie nie zapomniałam o wpisie Na szczęście już jestem

Czym są dla mnie święta?
ღ Boże Narodzenie jest dniem w który co roku zdarza się cud. Mały Jezus zstępuje na ziemię, by być razem z nami, w sercu każdego z nas. Na moment wszystko jakby zatrzymuje się w miejscu, skupiamy się na tym co dla nas jest naprawdę ważne. Gdy budzę się w wigilijny poranek wszystko staje się dla mnie inne. Zaczynam doceniać rzeczy, na które nie zwracam uwagi w zwykły dzień. Ciesze się, że mogę pomagać przy pieczeniu pierniczków i innych przysmaków. Potem wieczorem dzielimy się opłatkiem i składamy życzenia, po czym zasiadamy do wieczerzy. Cała magia świąt ma swoje kulminacyjne miejsce o 24, kiedy to co roku wraz z rodziną przychodzę do kościoła by razem z innymi cieszyć się z narodzin Jezusa.

Zapewne nikt z was nie wyobraża sobie świąt bez śpiewania kolęd. Jednak ja dzisiaj polecę wam moje ulubione piosenki świąteczne, które wprowadzają mnie w ten magiczny nastrój.
Oto moja lista siedmiu piosenek:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
A teraz lista siedmiu najlepszych filmów świątecznych:
1.Kevin sam w domu

2.Bajkowe Boże Narodzenie

3.Grinch-świąt nie będzie

4.Listy do M(2)

5.Świąteczny pocałunek

6.Holiday

7.Opowieść Wigilijna

Lista świątecznych książek:
1.W śnieżną noc

2.Obietnica pod jemiołą

3.Ominąć święta

Mam też dla was małą niespodziankę
Organizuje Loterię Świąteczną
(Zakaz kopiowania pomysłu. Obowiązują prawa autorskie)
Nie musicie nic robić, wystarczy że komentując wpis dopiszecie ,,zg się''. W wigilijny wieczór wylosuje trzy blogi. Otrzymają one nagrody
  • awatar Habujalaba: Zg się :) Bardzo fajny post :) Lubię oglądać Opowieść Wigilijną :)
  • awatar Psy, koty i inne...: Kocham Święta :) Uwielbiam te wszystkie piosenki ♥ Ale te po Polsku mają dla mnie "To coś" ;) Kevin to u mnie w domu już tradycja ;) Oczywiście zg się :* Wesołych Świąt !!
  • awatar Unfulfilled dreams ❤: Świetny wpis! ❤ Wesołych świąt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (33) ›
 

 
Cześć misiaczki *-* Nareszcie jestem! Przepraszam, pewnie pomyśleliście, że porzuciłam tego bloga. Otóż nie, nie pozbędziecie się mnie tak łatwo xd Żartuje Miałam mnóstwo nauki (nadal mam) i trudno mi wydzielić czas nawet w weekend No, ale już niedługo 21 grudnia ostatni dzień szkoły przed świętami Nie idę na Wigilię klasową, bo muszę jeszcze jechać do fryzjerki i napisać wpis dla milusińskich

Może zaczniemy piosenką,która ostatnio mi się spodobała
Dobrze a teraz zaczynamy nową serie wpisów!
Święta tuż tuż więc dzisiaj przedstawię wam kilka pomysłów na świąteczny manicure i fryzury






Jeśli nie macie do tego cierpliwości tak jak ja, możecie kupić tipsy
A teraz kilka propozycji, jak ułożyć włosy





Do zobaczenia za tydzień!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (50) ›
 

 
Hej kochani Stęskniłam się za wami Gdy budzę się co piątek wiem, że po powrocie do domu, będę mogła napisać dla was wpis. Nie ma większej motywacji Przepraszam, że nie odpisuje na wiadomości, ale mam bardzo mało czasu co nie zmienia faktu, że wszystkie czytam. Mam dzisiaj trochę smutny nastrój Też macie czasami wrażenie, że nikt was nie potrzebuje, że osoby na którym wam bardzo zależy i dla których zrobiliście wszystko zapominają o was. Jako że należę do osób wrażliwych nauczyłam się z tym walczyć, dlatego rzadko okazuje emocje na zewnątrz. To naprawdę pomaga i świadomość, że masz rodzinę, która pamięta o was zawsze. Jeśli nie radzicie sobie (widzę po większości wpisach) załóżcie słuchawki i spróbujcie się uśmiechnąć bo to co przeżywacie uczyni was silniejszymi. Jesteście wszyscy wyjątkowi i nikt nie ma prawa zabierać wam tej świadomości.
Piosenka, którą dedykuje wszystkim moim czytelnikom. Mam nadzieje, że poprawi humor tym wszystkim którzy się dzisiaj smucą.

Dzisiaj dowiedziałam się, że prawdopodobnie pojedziemy z inną klasą na wycieczkę do kina na Mikołajki
Na film Listy do M 2 Oczywiście na blogu pojawi się recenzja Bardzo się z tego cieszę, bo to było moje takie mini marzenie
Dzisiaj przejdę do tematu ozdabiania swojego ciała. Mowa tutaj o tatuażach. Osobiście uważam, że nie ma w tym nic złego, chociaż każdy ma prawo mieć swoje zdanie Ja planuje sobie zrobić jakiś delikatny gdy skończę 18 lat. A wy macie takie plany czy może nie podobają wam się tatuaże?
Oto kilka moich propozycji, które mnie urzekły








Do następnego wpisu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (55) ›
 

 
Cześć misiaczki Jak zwykle przepraszam za tygodniową nieobecność, ale niestety w takiej odległości będą zawsze pojawiać się wpisy. Jestem w liceum i nauki jest cała masa. Chce sprostać wszystkim oczekiwaniom, ale czuje że się w tym gubię i nie daje rady. Mimo że całe weekendy mam zawalone chemią, geografią i matmą to mam w sobie jeszcze dość energii by napisać dla was wpis :3

Jak zapewne zauważyliście w telewizji leci coraz więcej świątecznych reklam Ja już czuje ten świąteczny nastrój, zapach choinki, śnieg i blask lampek.
Coca-cola w tym roku postarała się i wróciła do piosenki sprzed kilku lat. Tym razem piosenkę Coraz bliżej święta wykonuje Margaret a nie Ania Szarmach.
Które wykonanie wam się podoba?

A teraz niespodzianka! Oto nowy prolog nowej serii opowiadań. Mam nadzieje, że wam się spodoba
Koniecznie piszcie jak wam się podoba
''Przeznaczenie''
Nad małym miasteczkiem powoli zapanowywał mrok. Na niebie zaczęły pojawiać się pierwsze gwiazdy, a ciepły, letni wiatr delikatnie muskał zaczerwienione policzki dziewczyny. Patrzyła w dal, próbując dostrzec coś odległego na horyzoncie. Wdychała rześkie, świeże powietrze napełniające jej płuca nową dawką tlenu. Pomagało jej to w oczyszczeniu duszy, a także było czymś w rodzaju środka uspokajającego. Zamknęła swoje ciemne oczy, uniemożliwiając spłynięcie skrzących się łez. Mimo iż na pierwszy rzut oka była wolna i niezależna, tak naprawdę brakowało jej poczucia, że sama potrafi coś zdziałać. Do jej uszu dobiegły chichoty przechodzących ścieżką nastolatek ubranych w krótkie spódniczki i białe topy. W głębi duszy zazdrościła im tej radości i poczucia przynależności, wiedziała że nigdy nie będzie jedną z nich. Była odmienna, inna niż pozostali. Skrywała tajemnicę swoją i swojego rodu, która niemal powodowała, że czuła się jak ptak w złotej klatce. Tak bardzo pragnęła uciec, ale to i tak w niczym by jej nie pomogło. Spostrzegła, że jej dłonie drżą, było to spowodowane poranną wiadomością matki. Miała pójść jutro do nowego liceum i zacząć wszystko od nowa. Znowu będzie wyrzutkiem, ludzie będą się na nią gapić i drwić. Zeskoczyła z muru otaczajacego jej rodzinną rezydencję i upadła tuż przed chłopakiem który prawdopodobnie wracał z jakiegoś spotkania z kolegami.
-Pomogę ci – powiedział, gdy tylko przeanalizował to co przed chwilą się wydarzyło. Dziewczyna odtrąciła jego rękę i otrzepawszy się z piasku sama wstała. Wtedy nastolatek mógł zobaczyć jej świecące w ciemności oczy, które go hipnotyzowały. Co dziwne mimo zmroku mógł dostrzec jej urodę, ciemne włosy okalające porcelanową, lekko owalną twarz.
- Na pewno nic ci się nie stało? – zapytał z nutą troski w głosie. Posłała mu sarkastyczne spojrzenie, pełne odrazy i oburzenia.
- Poradzę sobie – mruknęła i chciała już odejść, gdy ten pochwycił ją za ramię.
- Jesteś tu nowa, prawda? Zapamiętałbym, gdybyś tu mieszkała. Mam na imię Lukas a ty?
- Musze już wracać- rzekła i odwróciła się do niego plecami, traktując go jak powietrze.
- Tylko imię! – krzyknął, jakby chcąc zirytować szatynkę.
Stanęła w bezruchu i przez chwię próbowała sobie przypomnieć kiedy ostatni raz ktoś ją tak zaczepiał. Tak, prawdopodnie ponad trzy lata przed śmiercią Izzy.
- Danielle – powiedziała cicho i wspiąwszy się na murek znikneła z jego pola widzenia.
Lukas nigdy wcześniej nie spotkał tak wyjątkowo pięknej dziewczyny. Chyba nawet nie zdawała sobie sprawy, że czarowała swoim wyglądem. Jej styl bycia, upartość tylko potwierdzała to, że nie należy do pustych dziewczyn z którymi rozmawia na co dzień. I te oczy, które miały w sobie jakiś niecodzienny blask. Co ukrywała Danielle? – to pytanie krążyło w jego głowie przez cały powrót do domu.
PS: Jak myślicie co ukrywa dziewczyna? Na odpowiedź będziecie musieli troszkę poczekać, gdyż nowy rozdział pojawi się dopiero w grudniu.
Reklamy!
Zapraszam na mojego odnowionego tumblra http://liveforliveforlove.tumblr.com/
Polecenie na życzenie
http://soy.vilovers.pinger.pl/
http://violetta.aktorzy.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (49) ›
 

 
Witajcie kochani! Przybywam z ostatnim rozdziałem opowiadań Mam nadzieję, że wam się spodoba. Wiem, że nie takiego zakończenia się spodziewaliście (Włącz)
Diana leżała na łóżku, patrząc jak za oknem dzwonią krople deszczu wystukując rytm. Była zmęczona, ale i tak nie potrafiła zasnąć w przeciwieństwie do Jace'a. Jej chłopak czuwał nad nią już od kilkunastu godzin, więc nic dziwnego, że sen skleił jego powieki. Pod jego oczami dostrzegła sine wory, czuła się winna za to, że to ona skazuje go na te niewygody. Nie myślała o sobie, zapominała o bólu, wykańczających chemioterapiach. Jakie to miało znaczenie, wobec tego ile brunet dla niej poświęcał? W trudnych chwilach zaczynała myśleć, że lepiej by było gdyby umarła, ale ilekroć patrzyła na iskrzące się, ukrywane łzy chłopaka, krajało jej się serce. Rozumiała ile dla niego znaczy i zastanawiała się czym zasłużyła sobie na takie dobro. Powstrzymała napływajace do oczu łzy i sięgneła po telefon. Oglądała ich wspólne zdjecia, które zrobili za nim choroba zaczęła się rozwijać. Jace zabrał ją w podróż do Paryża, aby choć na chwilę przestała myśleć co nadejdzie. Wygłupiali się, podziwiali widoki z Wieży Eiffla. Było tak jak sobie wyobrażała będąc dzieckiem. Spędzając czas z osobą którą kochasz, masz wrażenie, że wyrastają ci wielkie skrzydła, które pozwalajac ci wznieść się na szczyt swoich marzeń i pragnień. Tak było w jej wypadku, nigdy nie nudziła się w towarzystwie chłopaka. Nagle poczuła, że z jej organizmem dzieje się coś niedobrego, chciała zawołać lekarza, ale straciła przytymność. Chłopak zobaczył przez mgłę jak ciśnienie jego ukochanej spada, a maszyna wskazuje, że jej serce coraz mniej bije. Wypadł na korytarz i zawołał lekarza- dyżurnego. Po wyrazie twarzy specjalisty wszystko wskazywało na to, że jest z nią coraz gorzej.
- Chce przy niej być! – wykrzykiwał, gdy pielęgniarka próbowała go powstrzymać przed wyjściem na sale operacyjną.
- Może pan tylko czekać. Proszę nie robić zamieszania- mrukneła, zupełnie jakby nie potrafiła wczuć się w jego sytuację.
W tym czasie kiedy odurzony cierpieniem Jace siedział przed pomieszczeniem,Diana walczyła o życie.
Walczyła o każdy oddech, najmniejsze bicie serca, by móc pozostać przy nim. Do chłopaka podeszła jedna z salowych i powiedziała
- Pana dziewczyna trzymała to w dłoni, gdy zawozili ją na salę. – podała mu niewielką kopertę.
- Dziękuję- rzekł krótko i natychmiast przystąpił do czytania.
Najukochańszy!
Jeśli to czytasz pewnie nie jest ze mną za dobrze. Spędziłam z tobą najpiękniejsze dni mojego życia. Pozwoliłeś mi uwierzyć, że jestem coś warta i nadawałeś głębszy sens mojej egzystencji. Nigdy nie sądziłam, że wejdziesz do mojego serca i wyryjesz w nim tak nie zatraty znak miłości. Dawałeś mi wszystko, gdy ja miałam do zoferowania tylko uczucie. Wywoływałeś mój uśmiech, gdy po policzkach płyneły łzy. Przytulałeś pozwalając zapomnieć, że nigdy nie miałam prawdziwej rodziny. Spełniałeś moje pragnienia nie wiedząc, że jedynym marzeniem jesteś tylko ty. Jeśli nie będzie już żadnej szansy, nie zatrzymuj mnie proszę. Spotkamy się w niebie za kilkadziesiąt lat i połączymy się w jedno. Nie przestawaj kochać i spotkaj kogoś kto będzie umiał to odwzajemnić. Nie wiesz jak trudno mi to pisać, ale zasługujesz na wszystko co najlepsze. Należełam do ciebie tak jak ty należałeś do mnie, ale teraz musze zwrócić ci tą wolność. Pamiętasz ten wieczór nad jeziorem? Powiedziałeś, że wierzysz w przeznaczenie. Teraz wiem, że moim byłeś ty. To wszystko co przeżyliśmy było jak piękny kolorowy sen, żałuje że tak krótko trwał. Gdybym wiedziała, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objełabym cię mocno i modliłabym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz.
O jedno tylko proszę – nie zapomnij o mnie, bo ja będę pamiętać na wieczność. Ten list jest moją przysięgą, że nie opuszczę cię nawet po śmierci. Będę nad tobą czuwać i się opiekować. Gdy będziesz mnie potrzebował- odnajdziesz mnie w tchnieniu wiatru, w każdej kropli deszczu czy promyku słońca. Kocham Cię.
Twoja na zawsze Diana.
Ps. Na pamiątke zostawiam ci moje ulubione zdjęcie.
Jace nie potrafił wyrazić jak poczuł się czytając te wyznania dziewczyny. Miał wrażenie, że wydzierano mu część duszy,pozbawiano lustrzanego odbicia.
- Panie Davids bardzo mi przykro, ale pana dziewczyna nie żyje... – te słowa do dna rozbiły go na tysiące kawałków. Zaczął przypominać sobie wszystkie spędzone chwile, uśmiechy, pocałunki- to wszystko co ją tworzyło. Miał nadzieje, że to wszystko okaże się koszmarem z którego niedługo się obudzi. Niestety nic na to nie wskazywało. Został sam jak palec, pozbawiony najważniejszej osoby w swoim życiu. Jedna samotna łza upadła na fotografie przedstawiającą dwójkę bez pamięci zakochanych w sobie ludzi.
To historia która zdarza się naprawdę, a nie tylko w wymysłach romantyków. Mijamy na ulicach ludzi, którzy w życiu doświadczają podobnej tragedi. Oni kochali najmocniej, bez pamięci.

Podziękowania:
Chce podziękować wszystkim którzy wspierali mnie przy tworzeniu tej serii opowiadań. Szczególnie moim przyjaciółkom i innym blogerom a także mojej kuzynce. Nowa seria pojawi się prawdopodobnie dopiero w grudniu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (50) ›
 

 
Cześć kochani! Przepraszam za długą nieobecność,ale mam teraz bardzo dużo nauki i nie będę w stanie dodawać często wpisów,ale wynagrodzę wam to podczas świąt Wiem, do nich jeszcze daleko xd Ja już czuje ten klimat Chce wam bardzo bardzo podziękować za wszystkie życzenia Jesteście kochani
Przejdźmy do tematu wpisu
Jutro (31 października) Halloween. Święto duchów, czarownic i innych zjaw. Przyznam się szczerze, że wydaje mi się niezwykłe i pełne swoistego czaru. Nie obchodzę go jakoś specjalnie, bo religia tego zabrania, ale przecież każdy może się troche zabawić. Możecie urządzić impreze na którą każdy przebierze się w kostium Ja wykroiłam dynie, dla ozdoby, wam też polecam! Nie przygotowałam jakiś Halloweenowych pomysłów, gdyż wiele innych blogów przygotowało taki wpis. Jednak mam inspiracje ^^











Nutka, którą pamiętam jeszcze z podstawówki
A teraz przechodzimy do Selfie Tag, wbrew pozorom nie chodzi w nim o robienie zdjęć.
1.Jaka jest twoja najlepsza cecha fizyczna?
Cóż, mało jest takich rzeczy, które lubię w sobie.
Wybieram włosy, odkąd je pofarbowałam jestem zadowolona z mojego waniliowego blondu
Mniej więcej są zbliżone do tych na zdjęciu

2. Gdybyś mógł odwiedzić jakiekolwiek miejsce na ziemi to gdzie byś pojechał i dlaczego tam?
Wybrałabym Nowy Jork lub Londyn. Intryguje mnie niezwykła atmosfera tych miast. Podczas świąt są niesamowicie oświetlone.

3. Co potrzebujesz żeby poczuć się lepiej gdy jesteś chory ?
Poza lekami ciepły kocyk to podstawa. Dobra książka i kakałko lub herbata z cytryną

4. Jaką jedną poradę dałbyś młodzieży i dlaczego?
Sama jestem jeszcze nastolatką, ale udzielę wam jednej rady. Nigdy się nie zmieniajcie. Jesteście idealni i wyjatkowi i nie powinniście się przejmować tym co inni o was pomyślą

5. Jak myślisz jakim zwierzęciem byłeś/mógłbyś być w swoim poprzednim wcieleniu ?
Zdecydowanie kotem. Lubię chodzić własnymi drogami i czasami trudno mnie zrozumieć.

6. Gdybyś mógł cofnąć się w czasie co byś zmienił?
Raczej nic. Chciałabym jeszcze raz przeżyć te lata, które już nie wrócą.

7. Co robisz dla rozrywki w weekendy?
Rzadko mam teraz rozrywkę w weekendy. Już w piatek zaczynam się uczyć na poniedziałek. Jeśli mam czas to spotykam się z przyjaciółkami, pisze na blogu i rozwiązuje quizy i czytam książki.
8. Nie mogę żyć bez _________.
Książek i telefonu!

9. Jakbyś mógł mieć jedną super moc w swoim życiu to jaka by to była super moc?
Czytanie w ludzkich myślach.
Do następnego wpisu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (43) ›
 

 
Hejka! Co u was słychać kochani? Jutro (24 października) mam 16 urodziny ^^ W niedziele wpadają do mnie przyjaciółki na taką ,,słodką szesnastkę ‘’.
Ulubieńcem października zostaje perfuma promowana przez piosenkarkę Katy Perry - Mad Potion

Zapach jest bogaty w cudownie uwodzicielskie nuty wanilii z całego świata. Duet promiennego bursztynu i płatków jaśminu wprowadza w klimat tajemniczej i zabawnej gry.
Blogiem miesiąca zostaje http://hitsugaya.pinger.pl/

Prowadzi go moja przyjaciółka. Każdy znajdzie u niej coś dla siebie, gdyż jej wpisy są bardzo ciekawe i kreatywne
Film miesiąca: Czas na miłość
Bardzo zabawna komedia romantyczna opowiadająca o mężczyźnie, który potrafił cofać się w czasie Idealny na jesienny wieczór
Cytat miesiąca:

Piosenka miesiąca:
Zdjęcie miesiąca:
Zachowujemy tę miłość na fotografii,
Stworzyliśmy te wspomnienia dla siebie
Tam, gdzie nasze oczy nigdy się nie zamykają,
Serca nigdy się nie łamią,
A czas jest na zawsze zatrzymany. ~ Ed Sheeran

Książką miesiąca zostaje najnowsza powieść autorki bestsellerów Zostań, jeśli kochasz i Wróć, jeśli pamiętasz. Kupiłam ją niedawno w empiku i zachwyciła mnie.
Ta przejmująca do głębi powieść jest historią Cody Reynolds. Porusza takie tematy jak miłość,śmierć, przebaczenie i przyjaźń. Autorka pisze o najistotniejszych życiowych problemach ­– nie tylko młodych ludzi.

PS: Z powodu nauki rozdział pojawi się pod koniec października!
  • awatar Abrázame y verás ツ: Wszystkiego najlepszego :* i cudny wpis ;)
  • awatar Jaka róża, takie kolce: Ekstra piosenka! I zdjęcie miesiąca ♥ zapraszam ;-)
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Wszystkiego najlepszego! Spóźnione ale co tam :* :* liczy się ... :D że złożyłam nie ? ^^. Nie oglądalam tego filmu ale tak mnie skusiałaś że aż obejrze ;) Wpadne również na blog twojej bff ;3 z chęcią poczytam jej wpisy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (52) ›
 

 
Cześć misiaczki Zdążyłam napisać kolejny rozdział opowiadania, bo nic nie działa bardziej motywująco od wiadomości od was z pytaniem kiedy nowy Jutro nie idę do szkoły, ponieważ moja klasa jedzie do kina a ja muszę do lekarza Trzymajcie kciuki, żebym znowu nie dostała skierowania na rehabilitacje No, ale dobrze przechodzimy do rozdziału
(włącz)
Diana obudziła się w ramionach Jace’a. Usiłowała sobie przypomnieć jak bieg wydarzeń sprawił, że znalazła się w jego mieszkaniu. Dopiero po chwili jej pamięć zaczęła się odświeżać. Pamiętała ich namiętne pocałunki po wyjściu z autobusu i czułe objęcia. Po raz pierwszy od dawna chciała iść za głosem serca a nie za dyktowanymi poleceniami rozsądku. Chciała zapomnieć o otaczających problemach i znaleźć swoje małe miejsce na ziemi. Jedynym jej marzeniem było pozostanie w jego silnych, a jednocześnie takich delikatnych ramionach, słuchając rytmu bicia jego serca, oddychając tym samym powietrzem co on.
- Dzień dobry kochanie- usłyszała cichy szept tuż nad swoim uchem. Uśmiechneła się mimo woli.
- Proszę powiedz, że to nie sen. Nie chce się budzić, nie chce więcej cierpieć- powiedziała z trudem powstrzymując łzy. Przyciągnął ją do siebie i pocałował ją w czoło, jakby chciał dać jej dowód, że teraz będzie inaczej. Nagle rozległ się dźwięk telefonu. Na wyświetlaczu widniało imię Alexa, wiec pospiesznie odrzuciła połączenie. Jace skrzywił się domyślając się kto próbuje się z kontaktować z Dianą.
-Powinnaś z nim porozmawiać – rzekł oschle, mierząc ją spojrzeniem.
- Wiem, ale nie chce go zranić. Boje się. – powiedziała i zanim zdążył cokolwiek dodać pobiegła do łazienki. Wróciła ubrana w przepiękną niebieską sukienkę siegającą jej ledwo do kolan. Swoją urodę podkreśliła lekkim makijażem, który dodawał zalotności jej spojrzeniu. Całości dopełniły lekko pofalowane czarne włosy, które spływały kaskadą na jej wątłe ramiona. Zaniemówił z wrażenia, wyglądała jak bogini, jak prawidziwy anioł zesłany mu z niebios. Wpatrywał się w jej szmaragdowe oczy, które błyszczały jak nigdy, jakby dawna pustka została wypełniona przez blask życia.
-Dzisiaj spotkanie absolwentów naszego liceum. Nie pamiętasz? – powiedziała, oczekując jego reakcji.
- Oczywiście, że pamiętam. Wyglądasz niesamowicie. – powiedział i pocałował ją w zaróżowiony policzek. Roześmiała się i wepchnąwszy go do łazienki powiedziała- Masz godzinę, pospiesz się.
- Tak jest milady – odrzekł, przedrzeźniając jej ton.
Weszła do jego pokoju, szukając jakiegokolwiek zdjęcia z czasu kiedy byli parą. Od dawna zastanawiała się czy takowe znajduje się na jednej z jego półek. Nie myliła się, na szafce obok radia stało oprawiona w złotawą ramkę niezwykła fotografia. Spojrzała na roześmianych ludzi układających serce ze swoich palców. Otworzyła szufadkę poniżej myśląc, że znajdzie pozostałe. Jednak ku jej zdziwieniu znalazła zdjęcie uśmiechniętej rudowłosej dziewczyny o pełnych ustach i uwodzicielskim spojrzeniu. To był dla niej cios, gdyż była prawie pewna, że Jace nie miał po ich rozstaniu żadnej dziewczyny. Nie wiadomo dlaczego poczuła ułucie żału i zrobiło jej się sucho w ustach.
- Idziemy? W progu pokoju stał Jace wystrojony w elegancki garnitur. Nie odwróciła się, obawiając się, że zobaczy jej łzę płynącą po policzku. Zaniepokojony podszedł do niej i uklęknowszy przy niej starł ją kciukiem.
- To nic nie znacząca dziewczyna. Chciałem o tobie zapomnieć. – uspokajał ją.
- Wiem. Chodźmy już.- westchneła, próbując wymigać się od tej trudnej rozmowy.
Na balu Diana wyglądała jakby czekała na odpowiednią chwilę, aby wyznać Jace’owi to co od dawno ją dręczy. Za każdym razem, gdy próbowała to zrobić, strach zamykał jej usta.
-Mogę prosić do tańca? – spytał tym swoim aksamitnym głosem, wyciągając do niej rękę.
- Ja nie potrafie…- wykrztusiła, zalewając się łzami. Pospiesznie wybiegła z sali, aby dać upust kłębiącym się w niej emocjom. Jace podążył za nią na balkon. Odwróciła się do niego, gdy ten próbował ją objąć.
- O co chodzi? – spytał lekko drżącym głosem. Boże, znowu brał winę na siebie, obawiał się, że zrobił coś nie tak. Dziewczynę okropnie bolało to, że zawsze w ten destrukcyjny sposób sam siebie niszczył.
-Nie będziesz ze mną szczęśliwy – powiedziała sucho, sprawiając wrażenie jakby te słowa wyrzucił ktoś inny. Odsunął się szybko i wpatrywał się w nią nierozumiejąc.
-Mam raka – dodała. W tym momencie zawalił się jego świat,który przed kilkoma minutami był tak poukładany. Oczekiwała, że za chwilę odejdzie od niej, pozostawiając ją samą, lecz jego twarz nic nie wyrażała, tylko w kąciku jego stalowoniebieskich oczu zobaczyła jedną, małą łzę.
-Myślałaś, że cie porzucę jak jakąś zabawkę po tym jak mi to powiesz – westchnął, jakby to stwierdzenie wbiło mu ostry nóż w serce.
-Kocham cię i nie pozwole żebyś ode mnie odeszła. – wyrzekł te słowa,jakby były obietnicą tego co ma wkrótce nadejść. Przytulił drżącą Dianę do swojego torsu, nie pozwalając, aby zimny wiatr przejął władze nad jej ciałem. Zawsze będę przy tobie- szeptał, głaskając jej policzek.
Wygramy z tą chorobą ,bo to co jest między nami jest silniejsze. Silniejsze ponad chemioterapie i inne sposoby leczenia.
Nie dowierzała, że właśnie wypowiedział te słowa. Jace uważał ją za odważną, ona zaś miała się za tchórza. Od tego momentu chciała żyć pełnią życia, nie bacząc na to ile jej zostało. Nawet jeśli miały to być dla niej ostatnie chwile, to dobrze jest je spędzić z osobą, która kocha cię bezwarunkowo. Kocha cię mimo wszystko, nie zwracając uwagi na twoje wady, podkreślając twoje wady, upająjąc się tobą jak narkotykiem.
Drogi pamiętniczku!
Jestem taka szczęśliwa. Jutro razem z Jace’em lecimy do Stanów Zjednoczonych, gdyż tam jeden ze specjalistów podejmie się operacji nowotworu. Szanse są pół na pół. Jeszcze nigdy nie chciałam żyć tak jak teraz. Chce oddychać dla niego, mam w sobie wystarczająco sił. Mimo, że ostatnio powiedział mi że jeśli będę chciała odejść to mi na to pozwoli. To wyznanie wzruszyło mnie do łez. Przetrwam, wiem to. Jeśli się czegoś bardzo chce,można przenosić góry. Jace jest moją motywacją i chyba zawsze nią będzie.
Diana.
 

 
Witajcie! Dzisiaj zabieram was do Hogwartu
Tak, odkąd pamiętam jestem fanką serii powieści o Harrym Potterze Mam nadzieje, że spodoba wam się ten tag

ULUBIONA KSIĄŻKA.
Uwielbiam"Komnatę tajemnic", ponieważ najbardziej mnie poruszyła w dzieciństwie i pamiętam te uczucia do dzisiaj, a powiem Wam, że jeżeli książka wzbudza w Was emocje nawet wtedy, gdy już nie pamiętacie dokładnie czemu, to coś jest na rzeczy. No, bo kto nie chciał się dowiedzieć kto jest tym dziedzicem? Ta część do dziś powoduje u mnie dreszczyk.

2. ULUBIONY FILM.
Zdecydowanie pierwsza część, gdyż właśnie w niej Harry dowiaduje się że jest czarodziejem. Pierwsze święta w Hogwarcie, lot na miotle, przyjaźń… ach co za wspomnienia

3. NAJMNIEJ ULUBIONA KSIĄŻKA.
Każda książka była świetna, gdyż zawierała część przygód Harrego. No,ale jeśli już muszę wybrać to najmniejsze wrażenie zrobił na mnie Zakon Feniksa. Może jest to spowodowane tym, że czytałam tę część trzy razy.

4. CZĘŚCI KSIĄŻEK/FILMÓW PRZY KTÓRYCH PŁAKAŁAŚ.
•Zakon Feniksa, ponieważ ginie Syriusz
•Książę Półkrwi, bo Hogwart traci wspaniałego dyrektora- Dumbledore’a
•Insygnia Śmierci, gdyż w obronie szkoły życie traci wielu wspaniałych czarodziejów np. Lupin,Tonks

5. JAKBYŚ MOGŁA BYĆ Z DOWOLNYM BOHATEREM TO KTO BY TO BYŁ?
Chyba wybrałabym Lunę. Mimo, że wielu uważało ją za ,,pomyloną'' dziewczynę ja dostrzegałam w niej niezwykłość i pogodę ducha.

6. ULUBIONA POSTAĆ.
Hermiona Granger

7. JAKI BYŁBY TWÓJ PATRONUS?
Robiłam ostatnio ten test i wyszedł mi feniks.

8. JAKBYŚ MOGŁA MIEĆ CZARNĄ RÓŻDŻKĘ, KAMIEŃ WSKRZESZENIA LUB PELERYNĘ NIEWIDKĘ TO CO BYŚ WYBRAŁA?
To bardzo ciężki wybór, ale skłaniam się ku pelerynie niewidce, ponieważ kamień wskrzeszenia ma tylko pozorną moc (doprowadza do obłędu). Czarna różdżka do mnie nie pasuje,a taka peleryna z pewnością by się przydała.

9. W JAKIM BYŁABYŚ DOMU?
Nie jestem do końca przekonana w którym. Wyszedł mi Gryffindor, ale jest we mnie coś z Ravenclaw.

10. JAKBYŚ MOGŁA SPOTKAĆ DOWOLNĄ OSOBĘ Z OBSADY FILMOWEJ, KTO BY TO BYŁ?
Chyba najbardziej chciałabym spotkać podstawową trójkę: Daniela, Emmę i Ruperta

11. CZY GRAŁAŚ W GRY KOMPUTEROWE?
Nie, grałam w tylko w przeglądarkowe.

12. NA JAKIEJ POZYCJI W DRUŻYNIE QUIDDITCHA BYŚ GRAŁA?
Zdecydowanie wcale bym nie grała. Jestem bardzo kiepska z zajęć fizycznych.

13. CZY PODOBAŁO CI SIĘ ZAKOŃCZENIE SERII?
Cóż, podobało mi się. Dobro zwyciężyło zło, które uważało się za niepokonane. Mimo tego bardzo żałuję, że w imię honoru zginęło wiele wspaniałych osób. Różdżki w górę!

14. ILE DLA CIEBIE ZNACZY HARRY POTTER?
Jest częścią mojego dzieciństwa. Dzięki niemu nabrało ono magi, niezwykłości i barw. Harry nauczył mnie co znaczy przyjaźń, miłość, poświęcenie. Moja wyobraźnia stała się bardziej rozległa, co w późniejszych latach zaowocowało umiejętnością pisania opowiadań.
Wszyscy go znają. Cały świat. To książka która naprawdę na to zasługuje. Dlaczego? Bo nie jest zwykłą pustą opowiastką. Bo zawiera przesłanie, którego ja - 7 letnia dziewczynka, w niebieskim sweterku i włosami związanymi w dwa warkocze - wtedy nie zrozumiałam. Jednak czytając każdą część po kolei z biegiem lat dostrzegałam rzeczy, których wcześniej nie zauważałam.
Always.

A teraz krótki filmik
 

 
Hej kochani! Nareszcie weekend! Kto się cieszy?
Przepraszam, że nie przygotowałam jeszcze rozdziału,ale mogę obiecać że wkrótce się pojawi
Przygotowałam specjalny tag i mam nadzieje że dzięki temu poznacie mnie jeszcze bliżej Wymienię kilka filmów lub seriali, które kojarzą mi się z okresem mojego dzieciństwa lub wchodzenia w czas nastoletni

1. Dirty Dancing
Film, który mogłam oglądać w nieskończoność jako mała dziewczynka. Wtedy marzyłam,że kiedyś będę umiała tak pięknie tańczyć. Piosenki z tej produkcji towarzyszyły mi podczas jazdy samochodem itp. The time of my life i Hungry eyes to po prostu klasyki

2. Pretty Women
Któż nie pamięta pięknej Julii Roberts. Film który często puszczano w tv w Sylwestra. Uwielbiany przeze mnie i przez moją mamę.

3.Kevin sam w domu
Nie wyobrażam sobie bez niego żadnych świąt. Oglądam co roku i nigdy mi się nie znudzi. Kevin jest naszą świąteczną tradycją

4.Kogel Mogel
Kolejny klasyk, tym razem polskiej kinematografii.
To właśnie dzięki Kasi Solskiej zaczęłam interesować się pedagogiką

5. Akademia pana Kleksa
Moja ulubiona lektura z podstawówki i mój ulubiony film z dzieciństwa. Pamiętacie jeszcze ten przerażający przemarsz wilków? Do dziś mam ciarki xd

6. Robin Hood : Książe Złodziei
Uwielbiałam Kevina Costnera w tej roli. Do dziś kręci się łezka w oku. Jeszcze do tego wspaniała piosenka Bryana Adamsa - (Everything I Do) I Do It For You. Tego się nie zapomina

7. Desperado
Jako 5 latka kochałam się w Antonio Banderasie
Robił na mnie ogromne wrażanie i noc dziwnego że do dziś wspominam piosenkę, którą grał na gitarze

8. W krainie niekończącej się opowieści. Mini serial który bardzo chcę znów obejrzeć. Nie mam na myśli filmu z 1984r z beznadziejnymi efektami, tylko produkcję z Markiem Randallem.

9.Córka Maharadży. Jeju film który został już dawno zapomniany przez polską telewizję. Także na necie trudno znaleźć. Hunter Tylo grała tam główną rolę księżniczki. Większość z nas pamięta ją z Mody na sukces.

10. Markiza Angelika.
Obejrzałam przez wakacje wszystkie części. Wspaniały stary film, który kojarzy mi się z beztroskimi latami dzieciństwa.

11. Czy to ty czy to ja?
Oglądałam wiele filmów z siostrami Olsen,ale ten najbardziej zapadł mi w pamięć.

12. Harry Potter
Kiedyś, teraz, zawsze. Jestem megafanką Harrego odkąd pamiętam. Moją ulubioną bohaterką była Hermiona i zawsze właśnie z nią się utożsamiałam.

13.Camp Rock
Od tego filmu zaczęła się moja przygoda ze śpiewaniem. Nadal marze że kiedyś uda mi się pojechać na obóz muzyczny. This is me była przez wiele lat moją ulubioną piosenkę. Shane(Joe Jonas) do dziś widząc go na ekranie mam maślane oczy.

14.High School Musical
Zawsze chciałam być taka śliczna jak Gabriela i chodzić do liceum. Teraz chodze i jakoś tego nie czuje xd
Tych piosenek się nie zapomina

15. Program Ochrony Księżniczek
Pragnełam być księżniczką i przeżyć podobną przygodę. Wiem byłam troche stuknięta xd Selena i Demi do dziś robią kariere ,tym razem w branży muzycznej a zaczynały od gwiazdeczek Disneya.

Mogłabym wymieniać w nieskończoność ale ta lista ciągnie się w nieskończoność. Wybrałam same najlepsze filmy. A wy pamiętacie je jeszcze? Pewnie myślicie że jestem bardzo stara,że pamiętam takie produkcje. Otóż mam tylko albo aż 16 lat (24 października mam urodzinki )
Pozdrawiam Lenka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (58) ›
 

 
Cześć misiaczki! Pewnie domyślacie się dlaczego mnie tak długo nie było. Problemy z zalogowaniem na pingera i sporo nauki zrobiło swoje. Wiele osób prosiło o nowy rozdział, no więc uległam i mimo wielu obowiązków napisałam. Licze na wyrozumiałość
Życie nie zawsze spełnia nasze oczekiwania. Często los stawia nam przed sobą ludzi, którzy wprowadzają w nie mętlik . Niektórzyje niszczą, inni zaś odmieniają . Nieraz spotykają nas porażki, upadki, z których nie możemy się podnieść. To jest chwilowe. Zawsze pojawia się ktoś, kto pomoże nam wydostać się z tego dołu, a nasze życie powoli nabiera barw. Zawiodłam się wiele razy, kochałam, pragnęłam, nienawidziłam. Tyle uczuć i emocji odczuwałam na raz. Niektóre moje słowa raniły, pozostawiały ból. Inne były tak miłe i czułe, że wryły się w serca. Nauczyłam się jednego: docenisz, kiedy stracisz- stracisz, jeżeli nie docenisz.
Noc. Jace gna na motorze na pełnym gazie. W myślach nie udaje mu się znaleźć jednego słowa na określenie Diany- dziewczyny, którą poznał w zeszłym tygodniu. Sympatyczna, zabawna, piękna, inna. W zasadzie po co w ogóle ogranicznać się do jednego przymiotnika ? Właśnie przejeżdża obok szkoły. Od razu o niej pomyślał. To spadło na niego jak grom z jasnego nieba. Tamten dzień, tamten poranek. Widział to wszystko jakby działo się w tej chwili . Przyglądał się jej z daleka,patrzył jak czeka na schodach i rozmawia z Rosie. Po chwili w pełnej euforii przytula przyjaciółkę, żegnając się z nią. Idzie w jego stronę, a gdy już jest przy nim nachyla się i całuje go w usta. To wspomnienie należy niezwłocznie zostawić samemu sobie, tak by pozostało nieostre, nie dać mu się wciągnąć. Tak, by uniknąć bólu. Już lepiej. Już po wszystkim... Tamten deszcz, a raczej ulewa spadła już dawno, definitywnie.
20-latek budzi się zlany potem wykrzykując imię dziewczyny. Minęło już dwa lata odkąd z jego życia zniknęła Diana – pogodna blondynka o zielonkawych oczach, skrzących się w świetle słońca. Wrócił do rodzinnego miasta, właściwie nie wiedząc po co. W trakcie pobytu w Hiszpanii u ojca też nie potrafił znaleźć sobie miejsca. Kumple zabierali go na zabawy i przedstawiali kolejne dziewczyny gotowe rzucić mu się w ramiona. Nie chciał tego. Pragnął tylko jednej. Zastanawiał się czy kiedykolwiek będzie potrafił bez niej żyć. Była dla niego jak oddech, który czerpał każdego dnia, jak każda kropla wody na pustyni samotności. Pamiętał jej uśmiech, który sprawiał że jego serce nabierało innego rytmu, a każda jej łza była dla niego niczym katusze. W każdej minucie swojej egzystencji żałował, że wtedy jej nie powstrzymał, tylko zwyczajnie pozwolił oddalić się. Koszmary nie dają mu wytchnienia, mącąc jego spokój, doprowadzając nawet do tego, że nie może skupić się na pracy. Zazwyczaj kończy się na tym, że sięga po kartkę i rysuje jej profil zwracając uwagę na każdy najdrobniejszy szczegół. Na mały pieprzyk niedaleko nosa, na delikatnie opadający na oczy kosmyk włosów. To zajęcie jest dla niego jak najsilniejszy narkotyk, który pozwala na chwilę pozbyć się emocji. Po kilku godzinach rozmyślania Jace wstał i pospiesznie zarzucił na siebie jakieś ciuchy. Zazwyczaj jest bardziej zorganizowany,ale tego dnia czuł się dziwnie niespokojny. W ostatniej chwili złapał odjeżdżający z przystanku autobus 996. Gdy znalazł się w środku pojazdu wszystko zawirowało na widok dwójki siedzących ludzi. Mężczyznę widział w tej okolicy po raz pierwszy, przynajmniej tak mu się wydawało. Natomiast dziewczyna do złudzenia przypominała jego Dianę. Nie to nie mogła być ona. Jej falowane złociste włosy, zastąpiły proste czarne z lekkimi refleksami brązu. Reszta się zgadzała, w tym rysy twarzy a szczególnie rumieńce. Roześmiana 19-latka całowała wysokiego blondyna o brązowych oczach. Wyglądała na szczęśliwą i dopiero po chwili zwróciła uwagę na stojącego Jace. ,,No dalej zareaguj’’ myślał. Jej kaciki warg opadły, a źrenice nienaturalnie rozszerzyły się, dłonie bezwładnie osuneły się na kolana.
- Jace…- wyszeptała.
- Znasz tego gościa?- zapytał zdziwiony towarzysz.
- Znałam- powiedziała spuszczając spojrzenie. Chłopak spodziewał się wszystkiego, ale nie tego co usłyszał. Nie potrafił powstrzymać emocji, które przez dłuższy czas trzymał na wodzy. Podszedł do niej bliżej i powiedział.
- Znałaś? Już zapomniałaś to jak mnie potraktowałaś. Ciągle grałaś pokrzywdzoną, odeszłaś dla mojego dobra. Wszystkie twoje słowa to kłamstwa. We wszystkim miałaś swój interes manipulantko. Znalazłaś już to czego szukałaś u boku tego gacha?
Na te słowa dziewczyna odruchowo się skuliła. Chłopak miał dość i pospiesznie wysiadł z autobusu. Nie spodziewał się że za nim pobiegnie,a jednak to zrobiła. Gdy znalazł się za rogiem, Diana chwyciła kraj jego kurtki.
- Czego chcesz? – warknął ze złością i przez chwilę zastanawiał się czy byłby w stanie ją uderzyć.
- Dlaczego mi to robisz? – powiedziała, ze łzami w oczach. Ułożyłam sobie życie z Aleksem i jestem naprawdę szczęśliwa. To co było między nami to przeszłość.
- Kłamiesz! Nie czujesz do niego to co do mnie czułaś. Te stwierdzenie było dla niej jak wyrok, oskarżenie. Patrzyła na nią para badawczych stalowoniebieskich oczu, gotowych przeszyć jej dusze na wylot. Ukryła twarz w dłoniach, ale Jace’owi nie umknęły sińce pod jej oczami i niewielkie blizny na nadgarstkach.
- Co to jest? – spytał, pochwyciwszy jej ręke.
- Nic- rzekła, próbując się wyswobodzić.
- Co ten palant ci robi? – krzyknął.
Po policzkach Diany zaczęły płynąć łzy. Surowe rysy twarzy bruneta złagodniały.
- To ja sama sobie robię. Nic mi w życiu nie wychodzi. Wróciłam bo miałam taką nadzieje że, cie zobaczę.
Na te słowa chłopak przyciągnął ją do siebie i objął czule. Ciepło, bezpieczeństwo wróciło do niej w tym jednej sekundzie. Jace zawsze dawał jej to czego najbardziej potrzebowała. Ostrożnie musnął jej wargi, jakby oczekując na jej pozwolenie. Nieśmiało skineła głową i odpowiedziała namiętnie na pocałunek. Wciągał jej zapach rozszerzonymi nozdrzami jak każdy zapas tlenu. Mimo iż nadal ją kochał, zastanawiał się czy może im się udać stworzyć normalny związek. Za każdym razem gdy patrzył w jej iskierki w oczach, wiedział że przeszedł by dla niej nawet po rozżarzonych węglach. Delikatnie odsunął kraj jej bluzki i zobaczy że na jej ramieniu nadal widnieje tatuaż jaskółki, który zrobiła sobie dla niego. Uśmiechnęła się i pogładziła jego dłoń. Domyślał się że to jej pożegnanie, a on tak samo uzmysławiał sobie, że zrobi wszystko aby z nim została. Już na zawsze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (41) ›
 

 
Witajcie po tygodniowej przerwie! Tak, wesołe, promienne lato ustąpiło miejsce jesieni. Jednak nie znaczy to, że nadszedł czas nudy i otępienia.
Oto jesienne pomysły

CO MOŻNA ROBIĆ JESIENIĄ?
1. Zmienić garderobę: ubierać przyjemne, ciepłe sweterki, zakolanówki i słodkie czapki.

2. Wypożyczyć masę książek z biblioteki i wieczorami czytać je pod ciepłym kocem.

3. Pić ciepłą herbatkę (najlepiej z cytryną lub sokiem owocowym)

4. Kupić wielką dynię i zrobić ciasto dyniowe.(Halloween obchodzimy 31 października)

5. Zrobić pyszny jabłecznik z jesiennych jabłek lub wasze ulubione ciasteczka.

6. Chodzić na długie, jesienne spacery, słysząc szeleszczące pod nogami liście.
7. Zbierać kasztany! To jest aktywność, która nie ma ograniczeń wiekowych, zwłaszcza, kiedy próbujesz potrząść gałęziami, by koniecznie mieć kasztana w skorupce.

8. Założyć bloga. W moim przypadku jesień = podwójna wena, kocham pisać i klimatyczne jesienne wieczory tylko mnie nakręcają do pisania nowych opowiadań.

9. Ustanowić jeden dzień w tygodniu – np. piątek – dniem maratonów filmowych i razem z drugą połówką/znajomymi urządzać sobie seanse. Zrób dobre jedzonko, przygotuj napoje i fajne filmy – mogą być tematyczne

10. Grać w gry – siedzenie przed komputerem w taką pogodę wreszcie usprawiedliwione! Ja mimo swojego wieku wchodzę na moviestarplanet. Mój login to Misaki1234525
11. Kupić zapachowe świeczki – pasują do jesiennego klimatu.
12. Wykorzystać wieczory na jakieś rzeczy typu D.I.Y. – ja jestem kompletną fajtłapą, nie mam żadnych zdolności artystycznych, ale gdybym miała, to chętnie bym się w to zabawiła.

13. Uśmiechnąć się, bo zaczyna się nowy sezon, nowe szanse! Uzupełnij kalendarz, kup kolorowe karteczki do notatek, zaopatrz się w kolorowe markery i zaplanuj sobie czas. Koniecznie wpisz daty ważnych sprawdzianów i kartkówek.

14.Wyzwól duszę artysty i namaluj pejzaż.

A teraz przechodzimy do wyników konkursu. Chcę podziekować wszystkim osobom, które wzieły w nim udział. Szczególnie za to, potrafili znaleźć chwilę w czasie natłoku nauki.
Wszystkie odpowiedzi były piękne no ale musiałam wybrać te które najbardziej mi się spodobały.
1.miejsce - http://life.is.my.story.pinger.pl/

2.miejsce- http://sharon147.pinger.pl/

3.miejsce - http://tda001.pinger.pl/

Jeszcze raz wam gratuluje



Nagrody zostaną rozdane do dwóch dni
Do następnego wpisu
 

 
Cześć kochani! Na razie nie przygotowałam nowego rozdziału z powodu dużej ilości nauki. Niedługo pojawią się ,,Jesienne pomysły'' więc mam nadzieje, że w ten sposób wam to wynagrodzę.
Na początek nutka dla was
Kocham tą piosenkę, przypomina mi beztroskie czasy
Organizuję konkurs Złotego Czytelnika 2015
Z powodu praw autorskich zabraniam kopiowania tej formy konkursu na innych blogach!
Waszym zadaniem jest napisanie (w komentarzu) dlaczego lubicie naszego bloga lub nie lubicie. Praca powinna zawierać minimum 5 zdań. Możecie się rozpisać,jeśli tak wam wygodnie. Najważniejsze jest podanie argumentów.

KONKURS TRWA OD 17 DO 21 WRZEŚNIA (Jeżeli chętni pojawią się za późno zostanie on przedłużony)
Nagrody:
I miejsce : Promowanie bloga w dwóch następnych wpisach, dyplom, 15 kom i 10 like
II miejsce: Promowanie bloga w jednym wpisie, dyplom 10 kom i 5 like
III miejsce: Dyplom, 5 kom i 3 like
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (42) ›
 

 
Witajcie misiaczki! Jestem znowu tak jak obiecałam.
Na początek chcę was zaprosić na mojego instagrama https://instagram.com/destinylenaa/ (włącz)

Prześladowały ją męczące koszmary. Miała wrażenie, że ktoś ściska jej szyję nie pozwalając złapać tchu. Obudziło ją silne potrząsanie. To Jace pochylał się nad nią, a jego rozszerzone źrenice stalowoniebieskich oczu wskazywały na to, że przejął się jej krzykami. Przerażona zarzuciła mu ręce na szyję, chcąc chociaż na chwilę zaznać odrobiny bezpieczeństwa. Usta zacisnęła w cienką, wąską linię, a po jej policzkach cicho spływały łzy.
-Cii…już wszystko dobrze. Jestem przy tobie.- wyszeptał, wciagając aromatyczny zapach jej blond włosów. Delikatnie głaskał jej plecy, pozwalając jej się uspokoić. Całe szczęście wysoka gorączka minęła i wszystko wskazywało na to, że Diana fizycznie czuła się coraz lepiej. Natomiast po ostatniej wiadomości jej psychika bardzo ucierpiała. Nie miał pojęcia jak ją pocieszyć, co powiedzieć. Jednak dla niej najważniejsza była jego obecność.
-Jace…?
-Tak?
Wzięła głęboki oddech i spytała.
-Pójdziesz ze mną do mojej ciotki?
-Oczywiście – powiedział cicho i pocałował ją w czoło. Ten miły gest rozczulił ją do granic możliwości. Po raz pierwszy czuła, że komuś na niej zależy. W jej brzuchu zatrzepotało setki skrzydeł motyli, powodując iskrę radości w jej duszy.
Po skończonym śniadaniu i porannych przygotowaniach pospiesznie założyła kurtkę i wyszła razem z Jace’m na spotkanie ze swoim wujostwem. Nie spodziewała się miłego przyjęcia. Właściwie na nic nie liczyła na nic, chciała tylko zdobyć informację o swojej matce.
Zatrzymali się przed drzwiami jej dawnego domu. Podniosła ręke i zapukała ostrożnie, mając obawę, że ciotka wścieknie się gdy ją zobaczy i jak jadowita żmija wypluje na jej temat wszystkie oszczerstwa.
- Co ty tu robisz?- zapytał z wrogością pan Bedingfield. Widać jego żony nie było w domu. To trochę uspokoiło Dianę.
- Chcę się dowiedzieć coś o mojej matce- rzuciła krótko, powstrzymując łzy. Przypomniało jej się jak ,,ojciec’’ nosił ją na rękach, gdy była malutka. Obdarzał ją tak wielką miłością, którą zastąpiła teraz wielka pustka.
Mężczyzna prychnął.
- Twoja matka nie żyje. Po tym jak nam cię podrzuciła, zabiła się skacząc z mostu – powiedział i już chciał zamknać drzwi, ale Jace zablokował drzwi butem.
-Dlaczego?- zapytał, piorunując go wzrokiem pełnym obrazy.
- To proste. Zakochała się w facecie, który po miesiącu ją zostawił. Od urodzenia była niezrównoważona. Ale widze, że ty też Diano masz to we krwi bo przyprowadziłaś tego gacha.- wykrzyczał i z całej siły uderzył ją w twarz. Siła ciosu powaliła ją na ziemię. Jace natychmiast pomógł jej wstać i rzucił się na pana Bedingfielda.
- Co ty do cholery wyprawiasz? Jak możesz tak traktować dziewczynę, która była twoja przyszywaną córką?- warknął i udarzył go w głowę. Na pierwszy rzut oka widać było że celował w puls, ale powstrzymał się. Bedingfiel aż się zatoczył, ale nie upadł tylko zabarykadował drzwi. Dało się słyszeć szczęknięcie zamków. Jace odwrócił się do smutnej Diany, z której policzka płynęła wąsknim strumykiem ciemnoczerwona krew. Zrobił krok w jej stronę, jednak ona cofneła się.
-Nie zbliżaj się do mnie- powiedziała, wbijając wzrok w dół.
- Co ty mówisz? – spytał, nie dowierzając jej słowom.
-Wszystkich ranię. Przeze mnie będziesz miał kłopoty.- powiedziała, zalewając się łzami.
Jace zrobił szybki ruch i przyciągnął ją do siebie. Spojrzał głęboko w jej zielonkawe oczy,jakby chciał przejrzeć ją do głębi. Jej obawy, lęki jeszcze bardziej pozwalały mu twierdzić, że jest podobna do niego. Odgarnął kosmyk jej blond włosów i pocałował ją namiętnie. Diana zamknęła oczy i pozwalała tej chwili trwać. Rozkosz rozlewała się po całym jej ciele, powodując szybsze bicie serca.
- Kocham cię- wyszeptał, pomiędzy ciepłymi musnęciami warg.
- Nie.. ja nie mogę – powiedziała. Przepraszam…
Odepchnęła go i uciekła. Tak bardzo chciał ją powstrzymać, ale nie wiedział co jeszcze może jej zaoferować. Spoglądał tylko jak oddala się zabierając ze sobą nadzieję, uśmiech i wszystko czego oczekiwał. Diana czuła to samo, bardzo go pragnęła dlatego nie chciała go narażać na konsekwencje jakie niesie jej obecność. Wolała odejść, zanim pokocha go do szaleństwa. Postanowiła wrócić do San Francisco do przyjaciółki- Nicole. Może tam zacznie żyć od nowa? Jeżeli to możliwe, skoro definicją jej życia stał się Jace. Może wymazać go z pamięci, ale serce nigdy go nie zapomni… Może kiedyś jeszcze spotka go na swojej drodze i los połączy dwie strudzone dusze.
 

 
Hej kochani! Jak się za wami stęskniłam Przepraszam, że nic nie dodawałam. Wracałam ze szkoły dopiero o 15:30 a potem chodziłam na rehabilitacje.Wpadałam tylko na chwilkę, żeby odpowiedzieć na wiadomości. Teraz przechodzimy do rozdziału
(włącz)


Przez następne kilka dni Diana nie widziała Jace’a. Zaczęła myśleć, że on sam był jej złudzeniem lub zwyczajnym snem. Zamyślona patrzyła jak krople deszczu uderzały o parapet, cicho dzwoniąc. Całe jej życie było jak jedna wielka ulewa - smutne, szare pozbawione kolorów. Nabierało jedynie blasku, gdy była w towarzystwie Jace’a. Dlaczego nie potrafiła przestać o nim myśleć? Dlaczego przed oczami miała jego uśmiechniętą twarz? Zaczęła podejrzewać,że nikt nie będzie w stanie ją pokochać taką jaka jest. Jej byli chłopcy byli ignorantami spędzającymi upojne wieczory w towarzystwie innych dziewczyn. Kiedy łudziła się że następny będzie inny, gorzko się rozczarowywała. Znudzona rozpamiętywaniem swojej bezsensownej egzystencji udała się do pokoju w poszukiwaniu jakiejś książki. Nie potrafiła znaleźć nic interesującego, nie licząc kilku wydań New York Timesa. Nagle przypomniała sobie, że mama wspominała że kupiła nowy bestseller. Próbowała otworzyć drzwi do jej gabinetu, ale były zamknięte. Wyciągneła z włosów podłużną spinkę, lekko ją wygieła i wsuneła do zamka. Ku jej zaskoczeniu drzwi otworzyły się z łoskotem ukazując piękny pokój o czerwonych ścianach. Wnętrze wypełnione było półkami z dokumentami, artykułami i książkami. Jedna z szafek w biurku obok komputera była uchylona, jakby ktoś w pośpiechu zapomniał jej zamknąć. Mimo iż rozsądek jej tego zabraniał, Diana zaczeła przeglądać jej zawartość. Oprócz zbędnych papierów z opłat za prąd i wodę natkneła się na szarą kopertę. Trzęsącymi rękoma otworzyła ją, w środku znalazła papiery adopcyjne. Zszokowana osuneła się na sofę, a do jej oczy zaczęły napływać łzy co powodowało, że z trudem rozpoznawała zamazujące się litery. Zaczęła rozmumieć dlaczego matka tylko na Amelię mówiła ,,moja córeczka’’. Więc stąd był ten chłód, nienawiść – po prostu nie była jej dzieckiem. Jakby tego było mało zmieniono jej imię. Tak naprawdę nazywała się Lena Thomas a nie Diana Bedingfield. Oprócz tego znalazła kilka starych zdjeć, które przedstawiały dziewczynę w jej wieku. Podobieństwo było uderzające i Diana nie miała wątpliwości, że jest to jej matka. Różniły się tylko kolorem włosów. Z letargu wyrwał ją donośny krzyk ,, mamy’’.
- Co ty tu robisz?
Siedemnastolatka otarła łzy rękawem.
- Dobrze się bawiłaś? – zapytała irocznie. Nie jestem twoją córką, wszystko to jedno wielkie kłamstwo – wyszlochała, patrząc na nią z nienawiścią.
Twarz pani Bedingfield zbladła.
- Owszem, jestem twoja ciotką. Twoja matka była moją młodszą siostrą. Podrzuciła cię nam, gdy miałaś miesiąc. Twój wujek zdecydował o tym, że powinnaś zostać naszą przybraną córką.
Diana poczuła się jakby ktoś wymierzył jej siarczysty policzek. Mówiła tak spokojnie i opanowanie ignorując to jak czuje się teraz ona. Blondynka nie miała już na nic siły. Chciała jak najszybciej uwolnić się od tego koszmaru, który zgotował jej los.
- Nie chce cię znać- wyszeptała i rzuciła się do drzwi.
Nie powstrzymywały ją nawoływania jej ciotki. Dla niej była nikim. Nigdy nie okazywała jej czułości ,więc dlaczego miałaby być jej wdzieczna. Nie chciała już być taka jaką kreowała ją ciotka. Już dawno pragneła zrzucić z siebie te maskę perfekcyjności. Nie miała pojęcia dokąd pójść. Oprócz wujostwa nie miała żadnej rodziny. Jedynym możliwym rozwiązanie było odszukanie Jasmine Thomas – jej biologicznej matki. Nie zabrała jednak ze sobą żadych papierów zawierających jej aktualny adres. Ale czy warto szukać kogoś kto ją porzucił? Przeszła kilka przecznic ,kiedy zauważyła znajomą postać. To był Jace ,a obok niego stała wysoka brunetka w kłusej spódniczce i wydekoltowanej bluzce. Chłopak uśmiechał się do niej i dał buziaka w policzek na pożegnanie. Diana nie zauważyła, że znajduje się za blisko w zasięgu wzroku chłopaka. Na widok tej sceny do oczu dziewczyny zaczęły napływać łzy. Już miała się odwrócic ,gdy usłyszała za sobą głos Jace’a. Podbiegł do niej i mimo jej protestów odsłonił zapłakaną twarz, którą próbowała ukryć dłońmi.
-Odczep się ode mnie! Lepiej idź do tej swojej laluni –wykrzykneła i uderzyła go z całej siły w twarz.
- Co ty mówisz? To moja siostra Jessica. – odparł unieruchamiając jej rękę.
Dziewczyna zmieszała się na te słowa. Nie wiedziała jak obrócić sytuację w żart, aby Jace nie zorientował się, że jej na nim zależy. Nagle ponownie zaczął padać deszcz. Już chciała zaproponować, żeby schronili się pod dachem, jednak ten nie zwracając na nic uwagi przyciągnął ją do siebie i objął czule. W jego ramionach czuła się bezpiecznie i ciepło. Zapominała o przenikliwym zimnie jakie zaczęło przejmować jej ciało. Podniósł jej podbródek i delikatnie musnął jej zsiniałe wargi. Narastająca w niej rozkosz, powodowała wrażenie że w jej żyłach płynie ogień. Po chwili jej mięśnie zwiotczały i Diana zaczęła osuwać się na ziemię. Na szczęście silne ręce Jace’a ocaliły ją przed bolesnym upadkiem. Ostrożnie dotknął jej rozpalonego czoła. Miała dosyć wysoką gorączkę i to spowodowało osłabienie a tym samym omdlenie. Brunet mieszkał niedaleko, więc zabrał ją do swojego domu. Gdy znaleźli się w środku położył delikatnie bezwładną dziewczynę na łóżku, po czym natychmiast przyłożył do jej skroni zimny okład. W jednej z kuchennych szafek znalazł syrop obniżający temperaturę. Nalał kilka mililitrów na łyżeczkę. Ledwo przytomna przyjeła lek, na co Jace odechnął z ulgą. Pospiesznie okrył ją ciepłym, polarowym kocem i przytknął do ust jej zziębnięte dłonie i zaczął chuchać próbując je ogrzać.
-Kocham cię- wyszeptała, nie otwierając oczu.
Serce chłopaka zaczęło bić mocniej, jak nigdy. Położył się obok niej i przytulił ją mocno, nie dbając o to że może się zarazić. Zauważył że z kieszeni jej jeansów wystaje jakaś kartka. Ostrożnie wyciągnął ją i szybko przeczytał. Zaczynał rozumieć dlaczego Diana ,, Lena’’ zaczęła błądzić po uliczkach miasta, Poczuł ucisk w środku, tak bardzo było mu jej żal. Nie zasłużyła na takie życie. Pragnął dać jej wszystko co najlepsze…
 

 
Zbliża się rok szkolny. Dlatego wpisy nie będą się już pojawiać tak często. Będzie to uwarunkowane od ilości mojego materiału do nauki,zadań domowych. W weekendy na pewno coś się pojawi nowego na blogu
Pewnie wielu z was chciałoby zdobywać jak najlepsze stopnie i efektywnie się uczyć.Oto moje porady

1.Posprzątaj pokój i biurko. Chaotycznie ułożone rzeczy to niesamowity rozpraszacz.

2.Wyśpij się wcześniej. Śpiący umysł to głupi umysł.

3.Przygotuj wszystkie materiały. Ja wiem, że przerywanie nauki co kwadrans, bo „jej, gdzie leżą te notatki” to słodki pomysł, ale nie wpływa korzystnie na cały proces Warto wcześniej mieć na biurku stos wszystkich posiadanych kserówek a na komputerze otwarte wszystkie trzy pliki pdf z notatkami.

4. Przygotuj dokładny plan nauki. Może być luźny, ale niech ma formę kwadracików do odhaczania. Wtedy się fajnie czuje progres
5. Ustaw sobie w pobliżu biurka wodę/yerbę/kawę.

6.Dopóki Cię to nie meczy, dbaj o bardzo dobre oświetlenie pokoju. Jak światło zacznie Cię drażnić to masz od razu pierwszy sygnał, że psychika już Ci ciągnie na oparach energii
7.Przygotuj się psychicznie.
Zapomnij o ambicji. Nie ma nic bardziej demotywującego niż niedotrzymywanie założeń własnego planu. Dlatego dobrze jest zrobić go z większą tolerancją na błędy.
8.Zaplanuj od razu przerwy.
9.Nie rób przed nauką niczego mogącego wywołać silne emocje. Potem możesz się z nich tak łatwo nie wykaraskać. A emocje niepowiązane z samym procesem nauki nie są znowu tak bardzo przydatne.
10.Stwórz psychiczną bańkę dla nauki. To co robisz przed nauką zrób i zamknij przed, to co ma Cię spotkać jutro wywal z głowy aż do jutra.
11.Jeśli to ci pomaga włącz cichą, spokojną muzykę która ułatwi ci koncentrację.
A teraz nutka na dziś
A teraz moja prośba do was! Jeśli podoba ci się mój blog - zaobserwuj. Odwdzięcze się tym samym. Dzięki temu będę pamiętać o komentowaniu wpisów osobom,które są moimi obserwującymi.
Z góry bardzo dziękuje!